Handel narządami. Polska i reszta świata.

Aneta Sieradzka        29 stycznia 2017        Komentarze (0)

Nie mam telewizora. Nie oglądam telewizji. ALE. W minionym tygodniu na zaproszenie Telewizji Polskiej wzięłam udział w programie Pytanie na Śniadanie, w trakcie którego rozmawialiśmy z byłym oficerem CBŚ o skali procederu jakim jest handel narządami na świecie. Telewizja rządzi się swoimi prawami i rozmówcy mają ograniczony czas na wypowiedź. Dlatego też, tutaj na blogu chciałabym rozwinąć i odnieść się do dyskusji, która miała miejsce w programie śniadaniowym.

  • Handel narządami w Polsce nie występuje. Wystarczy sięgnąć do statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących wyroków skazujących za przestępstwo handlu narządami – takich skazań nie ma (analiza akt).
  • Zamieszczanie ogłoszeń, także w internecie o chęci sprzedaży narządu jest KARALNE (kara grzywny, ograniczenia wolności, pozbawienie wolności do roku -> art. 43 Ust.transpl.
  • Każdego roku w Polsce odnotowuje się kilka wyroków skazujących za zamieszczenie ogłoszenia o chęci sprzedaży narządu- skala tego zjawiska jest mikroskopijna. Pobudki jakimi kierują się ludzie zamieszczający takie ogłoszenie to zazwyczaj chęć zarobienia szybko i „łatwo” pieniędzy, niski status społeczny, trudna sytuacja materialna w jakiej znalazła się osoba zamieszczająca ogłoszenie, brak wiedzy w zakresie odpowiedzialności za taki czyn oraz brak elementarnej wiedzy na temat skomplikowanego procesu przeszczepiania narządów (analiza akt).
  • Internet jest monitorowany pod kątem zamieszczanych ogłoszeń o chęci sprzedaży narządu przez: Komendę Główną Policji, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i inne jednostki zajmujące się przestępczością zorganizowaną.
  • POLTRANSPLANT monitoruje i koordynuje proces przeszczepiania narządów, między innymi za pomocą takich narzędzi jak rejestry. Każdy pobrany i przeszczepiony narząd, tkanka czy komórka jest odnotowana w rejestrze do którego dostęp mają wybrane osoby ( np. lekarz czy pielęgniarka(koordynator transplantacyjny)w poszczególnych ośrodkach transplantacyjnych. Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie co do nieskazitelności osoby, która ma dostęp do rejestru lub wobec takiej osoby toczy się postępowanie np. przed szpitalną komisją bioetyczną czy postępowanie karne, a nawet z powództwa cywilnego – taka osoba traci dostęp do rejestru, np. krajowej listy osób oczekujących na przeszczepienie czy rejestru żywych dawców.
  • W Polsce mamy wykształcony i dostępny powszechny system opieki zdrowotnej, transplantacje odbywają się wyłącznie w publicznych jednostkach, które są monitorowane i związane szeregiem obostrzeń, które zobligowane są przestrzegać.
  • Polska jest związana prawodawstwem międzynarodowym (konwencje, protokoły, dyrektywy), które implementuje i których przestrzega. Zobacz: Zakaz komercjalizacji transplantacji
  • Polska współpracuje z instytucjami i komórkami unijnymi i międzynarodowymi w zakresie nie tylko jakości, ale przede wszystkim bezpieczeństwa w transplantologii. Zobacz. Proceder handlu.
  • System przeszczepiania narządów jest szczelny, przejrzysty i równy dla wszystkich. Przepisy penalizujące zjawisko handlu narządami, uczestnictwo czy pośrednictwo w tym procederze są jedne z bardziej restrykcyjnych na świecie.
  • Polska transplantologia jest BEZPIECZNA.

Co można poprawić?

  • Ratyfikować Konwencję z Santiago de Compostella z 2015 r., której celem jest zapobieganie oraz ograniczenie handlu narządami. Konwencja przede wszystkim ma na celu zapewnić ochronę poprzez  wprowadzenie środków zapobiegawczych, których celem jest zagwarantowanie równego dostępu do przeszczepów, a także usprawnienie wymiany informacji pomiędzy policją w poszczególnych krajach.
  • Implementować do ustawy transplantacyjnej rozwiązania zawarte w konwencji, np. w zakresie systemu pomocy i odszkodowań dla dawców/biorców (ofiar), którzy stali się uczestnikami nielegalnego procederu. Zobacz. Konferencja.
  • Wzmocnić i usprawnić współpracę na poziomie krajowym pomiędzy CBŚ, ABW, MZ, MSWiA, Poltransplantem w zakresie przeciwdziałania zjawisku handlu narządami.
  • Usankcjonować prawnie monitoring polskich obywateli, którzy mieli przeszczep za granicą. Polscy obywatele od lat przeszczepiają się poza granicami Polski, do czego mają prawo. O ile, kraje zachodnie Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Austria mogą nie wzbudzać podejrzeń, tak kraje w których regulacje prawne są liberalne albo ich brak lub system przeszczepiania narządów filtrowany jest przez władze rządowe np. Chiny to wówczas legalność zabiegu w takim kraju może budzić uzasadnione wątpliwości ( np. Ukraina, Kosowo, Turcja, Wietnam, Chiny, Pakistan, Irak).
  • Rozważyć odpłatną terapię immunosupresyjną dla pacjentów, którzy mieli przeszczep za granicą, a nie potrafią wykazać legalności dokonanego tam zabiegu.
  • Niezmiennie EDUKOWAĆ wszystkich

Dobrze, że Telewizja Polska podejmuje temat przeszczepów i pochyla się również nad tematem trudnym, bo nie możemy udawać, że go nie ma. To, że zjawisko w Polsce nie występuję, nie oznacza, że powinniśmy być bierni. Jesteśmy krajem tranzytowym, tym samym jesteśmy narażeni na wzmożone ryzyko działających szajek i międzynarodowych grup przestępczych działających także w obszarze handlu narządami, tkankami i komórkami.

Jest dobrze, ale to nieustannie wymaga dalszych wspólnych wysiłków i działań na rzecz ulepszania  jakości i bezpieczeństwa w transplantologii.

 

PS. Jeżeli ktoś chce kupić w Polsce narząd, to niech uda się do supermarketu – znalazłam tam nerki wieprzowe, nawet tanie 🙂

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: