O transplantacjach na Litwie

Aneta Sieradzka        07 marca 2017        Komentarze (0)

Kilka dni temu odwiedziłam Litwę. Kraj mocno historycznie związany z Polską, a urokliwa stolica Wilno potrafi zachwycić od pierwszych godzin pobytu. Jeśli ktoś jest zakochany w Krakowie, to z pewnością zauroczy go Wilno, zwłaszcza stare miasto, te wąskie i kręte uliczki, architektura, ale też przyjazna atmosfera o tradycyjnej litewskiej kuchni nie wspominając.

Ale ni o aspektach turystycznych chciałabym się tutaj rozwodzić,  a o transplantacjach na Litwie.

Litewskie Narodowe Biuro Transplantacji (NTB) zostało założone w 1996 roku, czyli w tym samym roku co nasz Poltransplant.  Od siedemnastu lat bo od 2000 roku, dyrektorem NTB jest Pani Asta Kubiliene.

Karty historii litewskiego NTB

National Transplant Bureau

2000 – NTB ustanawia krajowy rejestr dawców i biorców dla ludzkich narządów, tkanek i komórek.

2001 – w imieniu Ministerstwa Zdrowia, NTB podpisuje umowę z Ministerstwem Obrony daje dostęp do korzystania z helikopterów wojskowych na transport narządów ( u nas robi się to od ponad 30 lat)

2002 – z inicjatywy NTB, utworzono  stowarzyszenie Balttransplant , łączące centra koordynacyjne przeszczepów w Estonii, Łotwie i Litwie.

2004 – Litwa jest jednym z 15 krajów europejskich, którzy wraz z przedstawicielami Komisji Europejskiej i Światowej Organizacji Zdrowia podpisały deklarację praską. Deklaracja ta przewiduje poprawę współpracy międzynarodowej w dziedzinie dawstwa i przeszczepiania narządów poprzez utworzenie europejskiej sieci przeszczepów. Ponadto, zgodnie z postanowieniami niniejszej umowy,

2006 – NTB podpisuje umowę o współpracy z polskim centrum koordynacyjnego transplantacji Poltransplant

2007 – NTB publikuje pierwsze wydanie jego okresowego biuletynu „Transplantacija”, który ma na celu informowanie społeczeństwa na temat donacji i przeszczepiania narządów.

2007 – jako jeden ze środków krajowych wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego 2004/23 / WE i Rady (w sprawie ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowania, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich)

2009 – Litwa przystąpiła do europejskiej organizacji wymiany narządów EOEO.

2010 – Biuro podpisał umowę o współpracy z Międzynarodowym Funduszem Eurotransplant.

Cały proces przeszczepiania narządów na Litwie jest umocowany prawnie, o czym stanowi  Ustawa Republiki Litewskiej o dawstwie i przeszczepianiu ludzkich tkanek, komórek i narządów z 1996 r. (Law of the Republic of Lithuania on the Donation and Transplantation of Human Tissues, Cells and Organs) oraz dwa rozporządzenia ministerstwa zdrowia. Do postanowień w litewskiej ustawie transplantacyjnej jeszcze wrócę, w kolejnych wpisach.

Jako ciekawostkę podam, że w 2016 roku, po raz pierwszy na Litwie biorca ( u którego wcześniej przeszczepiono nerkę) został dawcą, i pobrano u niego wątrobę po stwierdzonej wcześniej śmierci mózgu.

2016 był też rekordowym rokiem na Litwie pod względem liczby przeszczepień bo było ich 221.

Litwa, jak większość państw na świecie zmaga się z niedostateczną liczbą narządów potrzebnych do transplantacji. Wiedza na temat transplantacji jest znikoma i wymaga dużych nakładów edukacyjnych społeczeństwa. Z jednej strony Litwa jest członkiem Unii Europejskiej i podejmuje starania aby nadążać za europejskimi standardami, z drugiej strony graniczy z Białorusią czy nieopodal jest Rosja, gdzie co jakiś czas pojawiają się dramatyczne materiały nt. handlu narządami, co może też budzić niechęć w społeczeństwie i budzi. Jako przykład podam przypadek przedsiębiorczyni z Kowna, która była zdeklarowanym dawcą narządów i po niespodziewanej śmierci pobrano od niej narządy, co odbiło się licznymi materiałami prasowymi, poddającymi pod wątpliwość ideę transplantacji. Ten przykład, jak wiele też innych pokazuje, że litewska transplantologia boryka się z podobnymi problemami jak polska. Niemniej, sukcesywnie Litwini podejmują działania, aby budować zaufanie do donacji i transplantacji.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: