Obecność studentów, a zgoda pacjenta.

Aneta Sieradzka        02 lipca 2017        4 komentarze

Placówki medyczne o charakterze dydaktycznym mają określoną specyfikę. Misją szpitali akademickich (klinicznych, uniwersyteckich) jest nie tylko leczyć, ale też nauczać. I tu rodzi  się pytanie czy wymagana jest zgoda pacjenta na obecność studentów?

Sięgnijmy do przepisów:

Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

  • Art. 22 ust. 1  W celu realizacji prawa, o którym mowa w art. 20 ust. 1, osoba wykonująca zawód medyczny ma obowiązek postępować w sposób zapewniający poszanowanie intymności i godności pacjenta.
  • 2. Osoby wykonujące zawód medyczny, inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych, uczestniczą przy udzielaniu tych świadczeń tylko wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na rodzaj świadczenia lub wykonywanie czynności kontrolnych na podstawie przepisów o działalności leczniczej. Uczestnictwo, a także obecność innych osób wymaga zgody pacjenta, a w przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, jego przedstawiciela ustawowego, i osoby wykonującej zawód medyczny, udzielającej świadczenia zdrowotnego.

Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty

  • Art. 36 ust.1 Lekarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych ma obowiązek poszanowania intymności i godności osobistej pacjenta.
  • Lekarz ma obowiązek dbać, aby inny personel medyczny przestrzegał w postępowaniu z pacjentem zasady określonej w ust. 1.
  • Art. 36 ust. 3 {WYJĄTEK}  Do klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych, lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów dydaktycznych nie stosuje się art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
  • Co prawda art. 36 ust.3 ust. o zawodz. lek. i lek. dentysty wyłącza stosowanie normy zawartej w art. 22 ustawy o p.p.i RPP, ale wskazany w treści normy art. 36 ust. 3 ” w zakresie niezbędnym” stanowi przesłankę do żądania pacjenta do wyrażenia sprzeciwu wobec obecności studentów, celem właśnie poszanowania godności i intymności pacjenta.

Przekroczenie progu szpitala uniwersyteckiego NIE jest równoznaczne z wyrażeniem zgody  na obecność studentów podczas badania. Placówka dydaktyczna nie może również uzależniać udzielenia świadczenia medycznego od zgody pacjenta na obecność studentów.

Zgoda pacjenta na obecność studentów ma charakter obligatoryjny, a nie fakultatywny bo prawo do godności i intymności zostało zagwarantowane każdemu pacjentowi bez względu na charakter placówki medycznej w jakiej udzielane są mu świadczenia medyczne.

Wyrok Trybunału w Strasburgu

Warto w tym miejscu przywołać wyrok z 9 października 2014 r.  w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka ( ETPCz) wydał wyrok w sprawie Konovalova przeciwko Rosji (skarga nr 37873/04), w którym zajął się kwestią dopuszczalności obecności studentów medycyny w czasie porodu. Kobieta została wprawdzie poinformowana o udziale studentów, ale nie zapytano jej wyraźnie o zgodę na taki udział. Przed Trybunałem kobieta podniosła, iż taki stan rzeczy naruszył jej prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, chronionego art. 8 Konwencji o Prawach Człowieka, a Trybunał przychylił się do takiej argumentacji.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć 🙂

 

Henri Gervex ” Dr Pean w szpitalu św. Ludwika  objaśnia swoją metodę zaciskania naczyń krwionośnych” [1887]

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ewa Lipiec 3, 2017 o 00:22

Dziękuję za ten wpis, jestem pacjentką z niewydolnością nerek spowodowaną rzadką genetyczną chorobą, na którą w Polsce cierpi około 40 osób. Moje doświadczenia z polską służbą zdrowia są niestety bardzo traumatyczne 🙁 Nie inaczej jest w kwestii tutaj poruszonej (obecność studentów w klinice uniwersyteckiej). Leżałam na oddziale urologii w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie. Bardzo źle zniosłam zabieg, który musiał być dodatkowo powtarzany gdyż za pierwszym razem się nie udał. Czułam się dosłownie jak zwierzę w klatce gdyż codziennie, pomimo mojego bardzo złego samopoczucia + bardzo niekomfortowej sytuacji (założona nefrostomia, cewnik), przychodziła do mnie grupa przynajmniej kilkunastu studentów, którzy otaczali mnie wokół zadając idiotyczne pytania w stylu „co Pani tutaj robi”, „dlaczego Pani tutaj jest”. Miałam wrażenie, że lekarze wręcz polują na to aby przysłać do mnie studentów „bo to taki ciekawy przypadek” Nikt absolutnie nikt mnie o zgodę na takie oględziny nie pytał. Mało tego kiedy raz odmówiłam, prosząc, że bardzo źle się czuję lekarz, który przyprowadził do mnie studentów był oburzony moją odmową, stwierdził cytuję: „pouczam Panią że leżąc tutaj ma Pani swoje prawa i też obowiązki”. Już wtedy domyślałam się, że jest to kłamstwo ale niestety byłam zbyt słaba aby się bronić. Odebrałam to również jako ukrytą groźbę, że nie dostanę pomocy medycznej ze względu na odmowę przyjęcia studentów.
Na koniec mam pytanie. Czy udziela Pani pomocy prawnej pacjentom indywidualnym? Czy jest możliwość konsultacji online?
Z góry dziękuję za odp i pozdrawiam:
Ewa

Odpowiedz

pacjentka Lipiec 5, 2017 o 08:02

Z jednej strony chcecie żeby was liczyli najlepsi a z drugiej strony oni nie mają się na kim uczyć. Bo każdy mówi ‚uczcie się ale nie na mnie’. Widzisz tu jakaś rozbieżność?

Odpowiedz

Aneta Sieradzka Lipiec 5, 2017 o 08:55

Nie, nie widzę rozbieżności, a widzę, że nie zrozumiała Pani intencji mojego wpisu. Nigdzie nie jest napisane aby ograniczać studentom dostęp do zdobywania praktyki. Napisałam o aspektach prawnych poszanowania autonomii pacjenta. Dla przykładu, obecnośc studentów przy pacjencie ze złamaną nogą w gipsie, a udział przy porodzie gdzie kobieta rodzi martwe dziecko to dwie nieporównywalne, także psychologicznie sytuacje. Nie można dopszuczać do sytuacji, że niekiedy zbędna obecność studentów doprowadzi do traumy pacjenta i temu służą te przepisy. Jest ogrom pacjentów, którzy nie mają nic przeciwko obencości studentów, ale zdarzają się i tacy dl aktórych ich obecność rodzi niepotrzebny dyskomfort, którego można uniknąć. Tu wystarczy indywidualne podejście i szczypta zrozumienia. Pacjent nawet jeśli wyraził zgodę na obecność studentów to na każdym etepie hospitalizacji może ją wycofać.

Odpowiedz

Aneta Sieradzka Lipiec 5, 2017 o 08:59

Pani Ewo, dziękuję za wiadomość. Przykro mi, ze spotkała się Pani z brakiem elementarnego profesjonalizmu. Lekarz też ma swoje prawa i obowiązki. Nie tylko pacjent, który nie jest przedmiotem. Nie udzielam porad on-line, jak również nie zajmuje się indywidualnymi sprawami pacjentów. O prawach pacjentów edukuję na moim blogu. Pozdrawiam, AS

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: