Otwórz oczy. Transplantologia w sądzie!

Aneta Sieradzka        23 lipca 2017        Komentarze (0)

Gdyby nawet chcieć zamknąć oczy nie da się nie zauważyć przelewającej się przez polskie miasta i miasteczka fali protestów w obronie niezależności sądów. To nie jest sprawa prawników czy polityków, a nas wszystkich. Nie o protestach będę tu pisać, które są wyrazem sprzeciwu wobec procedowanych reform w  sądownictwie – niepokojących- ale o tym, dlaczego także transplantologii czyli nam wszystkim, potrzebne są niezależne sądy i niezawiśli sędziowie. Sądy nie są dla prawników, ale dla obywateli. Dobry prawnik poradzi sobie nawet ze złym prawem, a obywatel niekoniecznie nawet z dobrym prawem.

Odnieśmy się co codziennych sytuacji….

Chcesz oddać nerkę swojemu narzeczonemu, który za 2 miesiące zostanie Twoim mężem, idziesz do sądu, który ma zdecydować o tym czy wyda zgodę dla Was na zabieg pobrania i przeszczepienia. Dokumentacja medyczna przygotowana, pozytywna opinia Komisji Etycznej KRT, sąd wysłuchuje Ciebie, pyta o motywy, świadomość decyzji i mówi NIE bo nie. Niezależny sąd tak nie postąpi.

Wnioskujesz o refundację leku dla umierającego dziecka….
Kto wydaje decyzję? Urzędnik. Odwołujesz się od niekorzystnej decyzji gdzie? Do sądu.

Córka oddaje szpik dla swojego rocznego brata, a sama ma zaledwie 14 lat. Gdzie idziesz? Do sądu.Po zgodę.

Nie zgadzasz się na pobranie narządów od męża, od którego narządy jednak pobrano bo nie zgłosił za życia formalnie sprzeciwu do CRS, ani też w obecności dwóch świadków również nie zdeklarował sprzeciwu. Zginął w wypadku, był zdrowy i jego narządy również. Zawiadamiasz prokuraturę o nielegalnym pobraniu, oskarżasz lekarza i personel. Niezależna prokuratura też jest potrzebna, bo takie zawiadomienie kończy się umorzeniem postępowania. Brak znamion przestępstwa i obowiązująca konstrukcja zgody domniemanej- wystarczy. Ale kluczowa jest też niezależność organu, w tym przypadku prokuratury.

Pacjent naruszył Twoje dobra osobiste. Pomawia Cię w internecie, w mediach. Gdzie idziesz? Do sądu. Albo Ty naruszyłeś dobra osobiste pacjenta…

Zwolnili Cię ze szpitala, w którym od 20 lat pracujesz. Gdzie idziesz? Do sądu.

Wnioskujesz o rentę chorobową, lekarz orzecznik wydaje dla Ciebie niekorzystną decyzję. Idziesz do sądu.

Zaparkowałeś w niedozwolonym miejscu pod szpitalem. Dostajesz mandat, którego nie musisz przyjmować, a sprawa trafia do sądu bo chcesz dochodzić swoich racji. W sądzie.

Powyższe sytuacje, z którymi się spotykamy, a prawnicy na co dzień można mnożyć. Istotna jest świadomość w zakresie niezależności i niezawisłości władzy sądowniczej, która jest filarem demokratycznego państwa prawa.

Niezależność sądów i niezawisłość sędziów stanowią jedną z podstaw państwa prawnego, należącego do podstawowych wartości Unii Europejskiej. A  niezawisłość sędziowska to konstytucyjna zasada wymiaru sprawiedliwości, zgodnie z którą sędzia  rozstrzygając sprawę podlega wyłącznie Konstytucji i ustawom, nie podlega żadnym naciskom i żadnym zależnościom z zewnątrz, szczególnie ze strony władzy wykonawczej, zwłaszcza politykom.

Transplantologię może przedstawiać jako akt miłosierdzia, odwołując się do nauk kościoła katolickiego, ale nie jest to blog religijny, dlatego po raz kolejny przemycam tutaj szczyptę prawa konstytucyjnego, na filarach którego opiera się także transplantologia.

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: