RODO: Czy można przez telefon udzielać informacji o stanie zdrowia pacjenta?

Aneta Sieradzka        24 czerwca 2018        Komentarze (1)

Dzisiaj na blogu odsyłam do artykułu Dziennika Gazety Prawnej w której z mec. Pawłem Litwińskim oraz dyrektorem Maciejem Kaweckim z Ministerstwa Cyfryzacji tłumaczymy jak właściwie i zgodnie z przepisami powinien postępować personel medyczny.

Kliknij w link:

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1132991,czy-rodzina-moze-wiedziec-w-ktorym-szpitalu-leza-bliscy-po-wypadku.html?ref=purchaseCompleted

„Nie powiem bo RODO” nie jest dobrym rozwiązaniem, ani bezpiecznym bo w sytuacji kiedy personel jest uprawniony do udzielenia informacji, a stosuje tzw. zasłonięcie się RODO to może narazić się na zarzut utrudniania dostępu do informacji.

**********************************

W sierpniu, nakładem Wydawnictwa C.H. Beck ukaże się nasza nowa monografia Ochrona danych osobowych medycznych, rozszerzona o RODO przy współautorstwie m.in. Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych czy  mec. Litwińskiego.

W ostatnim czasie uczestniczyłam w gronie lekarzy i prawników  w Śniadaniu Naukowym dedykowanym Etyczności transplantologii. Postulatów de lege ferenda, które mogą się przyczynić do wzrostu pobrań i przeszczepów jest sporo- lista jest długa. O czym mówił w swoim wystąpieniu nie tylko dr Rafał Kieszek, z którym mam zbieżne poglądy na temat sytuacji pacjentów przed jak i po przeszczepach. Dzisiaj na blogu odniosę się do jednego z czynników, który wpływa na to, że pacjent czeka za długo na przeszczep, wskazując jednocześnie jak można to usprawnić. Wiem, że są konserwatywne poglądy przeciwników uprawniania procesu kwalifikacji ( dla mnie niezrozumiałe), ale są i takie głosy transplantologów, którzy podejmują determinujące działania aby lepiej i szybciej pomagać pacjentom. Dobro pacjenta jest mi bliskie, stąd też wspieram rozsądne i mające merytoryczne uzasadnienie rozwiązania.

Kwalifikacja – rzetelna kwalifikacja wymaga wysiłku, wielu specjalistów.

Liczba narządów do przeszczepienia w Polsce od lat nie zaspokaja potrzeb biorców, których jest znaczenie więcej niż pobieranych narządów. Potrzeby stale rosną, pacjenci oczekują na Krajowej Liście Oczekujących na Przeszczepienie, która jest jednym z gwarantów sprawiedliwego i równego dostępu do narządów w Polsce, niezależnie od takich czynników jak pochodzenie, status, społeczny, materialny, etc.

Istotnym etapem w procesie przeszczepiania narządów jest kwalifikacja, którą pacjent musi przejść pozytywnie aby został wpisany na Krajową Listę Oczekujących. Należy wskazać, że w praktyce istnieje pośredni problem zaniechania w realizacji fundamentalnego prawa do ochrony zdrowia spowodowany utrudnionym dostępem do wielu specjalistów związanych z limitami na poszczególne świadczenia zdrowotne narzucane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Takie rozwiązania niejednokrotnie oznacza, że wielu chorych nawet nie dostaje szansy na ochronę zdrowia, lub ta szansa zostaje znacznie wydłużona w czasie, co ma negatywne następstwa dla zdrowia pacjenta i determinuje dłuższą i droższą hospitalizację, gdzie pacjent otrzymał świadczenie po zbyt długim okresie oczekiwania, co również przekłada się na kwalifikację do przeszczepu np. nerki.

Kwalifikacja do przeszczepienia
Kwalifikacja do przeszczepienia to procedura obejmująca ocenę stanu zdrowia biorcy na podstawie przedstawionej dokumentacji leczenia (także tej, powstałej w niepublicznych jednostkach medycznych). Ponadto, przeprowadzenie specjalistycznych konsultacji, badań, gdzie akt kwalifikacji ma charakter rozpoznania lekarskiego na każdym etapie kwalifikacji, jak i w okresie przed kwalifikacyjnym. Warunkiem otrzymania przeszczepu jest umieszczenie potencjalnego biorcy zakwalifikowanego do przeszczepienia na krajowej liście osób oczekujących na przeszczepienie (KLO). Oznacza to, że umieszczenie biorcy na liście poprzedzone jest procedurą kwalifikacji, bez zakwalifikowania biorca nie może zostać umieszczony na liście.
Procedura kwalifikacji potencjalnego biorcy do zabiegu przeszczepienia składa się z dwóch etapów.

Pierwszy etap wstępnej kwalifikacji odbywa się w podmiocie leczniczym niedokonującym przeszczepień lub w stacji dializ (należy wskazać na niepubliczny charakter stacji dializ w Polsce). Podmioty te zgłaszają potencjalnego biorcę wstępnie zakwalifikowanego do ośrodka kwalifikującego, w którym odbywa się drugi etap, czyli właściwa kwalifikacja do zabiegu przeszczepienia. Kwalifikacja w ośrodku kwalifikującym– dokonującym przeszczepień kończy się zakwalifikowaniem albo niezakwalifikowaniem potencjalnego pacjenta do przeszczepu, o czym ośrodek zawiadamia podmiot leczniczy lub stację dializ, które dokonują wstępnej kwalifikacji. W ośrodku kwalifikującym kierownik podmiotu leczniczego (szpitala) wyznacza zespół lekarzy odpowiadających za kwalifikację potencjalnego biorcy do przeszczepienia, której proces w praktyce trwa od kilku miesięcy do nawet 3 lat.

Od czego zatem zależy jak długo potrwa kwalifikacja pacjenta do przeszczepu?

Od wielu czynników, poza medycznymi, są jeszcze kwestie dostępności do określonych świadczeń zdrowotnych i to one wydłużają proces kwalifikacji. Ubezpieczony biorca, zanim zostanie zakwalifikowany na listę musi przejść szereg specjalistycznych badań (wizyta u kardiologa, ginekologa, stomatologa, itd.). Dostęp do lekarzy specjalistów jest w Polsce ograniczony i związany zwykle z kilkumiesięcznym okresem oczekiwania na wizytę.

Co może zrobić pacjent?
Pojawia się pytanie, jak usprawnić i przyspieszyć kwalifikację zgodnie z prawem kiedy w ośrodku kwalifikującym są długie terminy oczekiwania na wizyty u specjalistów albo skończył się kontrakt z NFZ na dane świadczenie? I tutaj należy wskazać na rolę niepublicznych podmiotów medycznych, które wychodzą naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, gdzie pacjent może wy

konać specjalistyczne badania niezbędne do kwalifikacji do przeszczepienia. Powyższe rozwiązanie niesie za sobą również istotny interes społeczny, zwiększa dostępność do specjalistów w krótkim czasie, ponadto, ma pozytywny wpływ na etap kwalifikacji, którego dokonują ośrodki kwalifikujące gdzie pacjent może udać się z listą wykonanych i wymaganych badań, niezbędnych do dalszej procedury. Niniejsze rozwiązanie powoduje to, że potencjalny biorca (lub żywy dawca/biorca, np. cudzoziemiec) zaoszczędza czas, mając możliwość wykonania niezbędnych specjalistycznych badań w jednym miejscu, jak również zwiększa swoją szansę na szybszy przeszczep ( nie obarczony wielomiesięczną czy kilkuletnią kwalifikacją, spowodowaną brakiem miejsc u specjalistów) oraz lepsze rokowania po zabiegu, nie będące obarczone zbyt długim oczekiwaniem na przeszczep. Należy przy tym wskazać na dotychczas wykształconą praktykę przez lekarzy transplantologów, którzy akceptują dokumentacje medyczną pacjenta (nawet z pojedynczych wizyt u specjalistów) która powstała w placówkach niepublicznych. Trzeba też zauważyć, że brak jest podstaw prawnych aby ośrodki kwalifikujące mogły nie respektować czy nie uznawać dokumentacji medycznej pacjenta, która powstała w podmiocie niepublicznym. Komercyjny charakter placówki nie jest tu decydujący, a jedynie czy jest to placówka uprawniona do udzielania świadczeń medycznych zgodnie z polskim prawem.
Pacjent ma zagwarantowany ustawowo dostęp do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, ale w dobie pogłębiającego się kryzysu w ochronie zdrowia, dostęp ten nie jest rzeczywisty (braki kadrowe personelu medycznego, wielomiesięczne kolejki do specjalistów) – ma to również negatywne skutki dla procesu kwalifikacji do przeszczepienia. Obecnie obowiązujący porządek prawny stwarza możliwość dla licznej grupy potencjalnych biorców każdego roku do szybszej i sprawniejszej kwalifikacji, poprzedzonej okresem przygotowania, którą mogą usprawnia wsparcie niepublicznych jednostek udzielających świadczeń zdrowotnych.

Śniadanie Naukowe: Etyczność transplantologii

Aneta Sieradzka        11 maja 2018        Komentarze (0)

Na zaproszenie mec. Radosława Tymińskiego oraz Koła Naukowego Prawa Medycznego i Farmaceutycznego LexMedica działającego w Akademii Leona Koźmińskiego wezmę udział w ciekawym, naukowym spotkaniu z udziałem cenionych lekarzy oraz prawników,  a wśród nich Prof. Artur Kwiatkowski (chirurg, transplantolog) dyrektor Instytutu Transplantologii WUM, dr n. med. Urszula Zielińska- Borkowska (anestezjolog), dr Mateusz Woiński (prawnik), dr Radosław Tymiński (prawnik).

Śniadanie podzielono na trzy bloki:

I blok: Kiedy pacjent umarł?/Woiński, Zielińska-Borkowska

II blok: Postawy wobec transplantacji? /Kwiatkowski, Tymiński, Serocka

III blok: Transplantacja w Polsce i na świecie– prawo a praktyka/ Sieradzka

Ostatnio, kolega prawnik zapytał mnie czy jest potrzeba organizowania wydarzeń dedykowanych powyżej tematyce bo przecież to wszystko jest takie oczywiste. Niestety, nie dla każdego. I stąd potrzeba współpracy środowisk prawniczych i lekarskiego aby zwiększać standardy i bezpieczeństwo pacjentów. Ujęcie holistyczne, jest niezwykle pożądane.

Dyskusje, wymiana doświadczeń i zwiększanie świadomości jest konieczne, którą to potrzebę dostrzegają nie tylko prawnicy działający na rzecz środowiska lekarskiego, jak również sami lekarze a także pacjenci. Opinię publiczną zalewają nieprawdziwe informacje chociażby w zakresie śmierci mózgu czy konstrukcji zgody na pobranie. Tych problemów jest więcej, to również kwestia szeregu problemów z którymi na co dzień spotykają się lekarze. Zakres tajemnicy zawodowej lekarza czy zasada anonimowości w transplantologii. Szerzej na ten temat napiszę po spotkaniu, chętnie podzielę się wypracowanymi przez ekspertów konkluzjami.

 

Ochrona danych osobowych w pracy koordynatora transplantacyjnego” to tytuł nie tylko mojej nowej publikacji, która się wkrótce ukaże, ale również temat szkolenia, które zostanie przygotowane dla jednego z ośrodków transplantacyjnych. Publikacja będzie dostępna niebawem dla wszystkich.

Stary niedźwiedź mocno śpi…kiedy RODO obudzi lekarza?

Aneta Sieradzka        05 maja 2018        Komentarze (0)

„Stary niedźwidź mocno śpi,
Stary niedźwiedź mocno śpi,
My go nie zbudzimy bo się go boimy,
Jak się zbudzi to nas zje.”

Słowa tej piosenki przychodzą mi do głowy, jako refleksja po licznych wykładach i wdrożeniach RODO, które prowadzę dla lekarzy z ochrony danych osobowych i nowych, rewolucyjnych przepisów RODO – europejskiego rozporządzenia, które już od 25 maja zacznie obowiązywać w Polsce.

Niezależnie od tego czy będziemy chodzić na paluszkach czy głośno tupać to i tak nie uchronimy się przed konsekwencjami RODO. I tu kluczowa jest świadomość personelu medycznego, ale tak samo ważna świadomość personelu administracyjnego czy pomocniczego zatrudnionego w placówkach medycznych, zarówno publicznych jak i niepublicznych.

Right to privacy, czyli prawo do prywatności zyskuje w ostatnim czasie na znaczeniu. Ochrona sfery życia prywatnego to podstawowe prawo człowieka, które zagwarantowane jest w prawie międzynarodowym, europejskim i polskim. W polskim porządku prawnym ochrona prywatności ściśle koresponduje z systemem ochrony informacji i danych osobowych ( w tym danych medycznych), które są gromadzone i przetwarzane również przez instytucje z sektora ochrony zdrowia.
Pani w rejestracji umawiając nas na wizytę do lekarza, przetwarza dane osobowe! Pan, z działu dokumentacji medycznej, który wydaje kopię dokumentacji medycznej pacjentowi, również przetwarza dane osobowe- przykłady można mnożyć, gdzie może również dochodzić do naruszeń.

Czy RODO to niedźwiedź, który wkrótce zapuka aby nas zjeść?

Być może i tak, kiedy zbagatelizujemy wkrótce obowiązujący nowy porządek prawny, nie dostosujemy procedur i dokumentacji w zakresie bezpieczeństwa przetwarzania i nałożonych na administratorów obowiązków, w aspekcie technicznym (infrastrukturalnym) czy organizacyjnym. Jeżeli zbagatelizujemy konieczność zwiększania świadomości prawnej personelu to również jest duża szansa na to, że RODO jak stary niedźwiedź przyjdzie i nas zje. Brrr… 😊 Bo dopuszczając się naruszeń, będziemy łatwym kąskiem dla skarg i roszczeń po stronie pacjentów i ich bliskich, jeżeli stworzymy im do tego możliwości bo RODO wzmacnia prawną ochronę jednostki, czyli każdego z nas.

ALE! RODO to niedźwiadek, z którym można się zaprzyjaźnić, wdrażając wymagane procedury, oświadczenia, klauzule, aneksy umów, rejestry. Po co? Odpowiedź wydaje się być banalnie prosta, aby zapewnić większe bezpieczeństwo lekarzowi, placówce w której pracuje oraz pacjentowi, który zostawiając u lekarza swoje dane wrażliwe ma poczucie bezpieczeństwa, że dane, które wymagają szczególnej ochrony są należycie chronione, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Dołączam obrazek, z urokliwego Przemyśla, w którym ostatnio gościłam z wykładem dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie. Z wykładu wyszłam w poczuciu, że warto pomagać lekarzom w przyswajaniu meandrów prawnych, a to za sprawą wielu pytań, dyskusji i aktywności licznie zgromadzonych na sali lekarzy.

 

Praktyczne warsztaty RODO w Warszawie.

Aneta Sieradzka        07 kwietnia 2018        Komentarze (0)

6 kwietnia br., to już karta historii, którą zapisał także Kongres RODO, ogólnopolskie wydarzenie Wolters Kluwer, które zgromadziło ponad 400 uczestników w Warszawie.
Podczas wydarzenia wygłosiłam wykład Jak przygotować placówkę medyczną na wejście nowych przepisów?, odnosząc się do praktycznych aspektów przeprowadzenia audytu, wdrożenia procedur oraz przeprowadzenia oceny analizy ryzyka.
I tu pojawia się kluczowe pytanie przedsiębiorców – jak to zrobić? Jakie dokumenty stworzyć, które dostosować do RODO, jak ma wyglądać treść procedur, co w nich uwzględnić, i od czego tak właściwie zacząć? Bo czas się szybko kurczy… 25 maja już niebawem, dlatego zapraszamy na cykl praktycznych warsztatów, podczas, których wskażę krok po kroku, co należy zrobić abyśmy prawidłowo czyli zgodnie z zasadą legalizmu przetwarzali dane osobowe.

Zapraszamy na cykl praktycznych warsztatów.

Miejsce: Salon Damosfera, ul. Chmielna 73b lok.38, Warszawa

Terminy: 

25 kwietnia– godz. 9.00-12.00 (grupa 1)

25 kwietnia – godz. 17.30-20.30 (grupa 2)

23 maja – godz. 9.00-12.00 (grupa 1)

23 maja – godz. 17.00-20.00 (grupa 2)

21 czerwca– godz. 9.00-12.00 (grupa 1)

21 czerwca – godz. 17.00-20.00

Koszt: 365 zł netto+VAT od osoby.

Płatność na konto: Damosfera Sp. z o.o.

Nr konta: 32 1050 1012 1000 0090 3023  7920

Program warsztatów:

1. Ochrona danych osobowych w źródłach prawa, polskich i unijnych.
2. Obowiązki administratora danych.
3. 7 zasad przetwarzania danych według RODO.
4. Zgoda na przetwarzanie danych, a obowiązek informacyjny – jak go realizować?
5. Klauzula informacyjna- przykład.
6. Czym jest profilowanie?
7. Prawo do bycia zapomnianym- kiedy można z niego skorzystać?
8. Rejestr czynności przetwarzania danych – jak prowadzić?
9. RODO w sklepie internetowym, czyli www zgodne z przepisami.
10. Bezpieczeństwo przetwarzania w ujęciu technicznym, proceduralnym i personalnym.
11. Inspektor Ochrony Danych Osobowych- kiedy muszę go powołać?
12. Prezes Urzędu Ochrony Danych, rola i zadania.
13. Odpowiedzialność, a sankcje karne.
14. Recepta na dobry audyt w firmie – kto i jak ma to zrobić dobrze.
15. Wdrożenie dokumentacji ODO- jak tego dokonać prawidłowo?