W weekend rysuję…

Aneta Sieradzka        19 kwietnia 2015        2 komentarze

Weekend w pełni. Tak, tak …delektuję się dzisiaj słoneczną niedzielą i odpoczywam.

Ale wczoraj, wolną sobotę poświęciłam na bardzo owocne spotkanie z dwójką wspaniałych fachowców. Wiesz dlaczego? Dlatego, że ja przekazując swoją wiedzę Tobie, też nieustannie uczę się od innych. TAK. Nie stoję w miejscu. Mam ciągłą potrzebę udoskonalania siebie, fizyczną bo jestem jak większość kobiet, która lubi szpilki, szminki i dobre perfumy, ale też inwestuję w moją sferę intelektualną. Domyślam się, że Ty też tak masz. Zawsze chcesz być lepszy od tego którym byłeś wczoraj.

W słoneczne popołudnie w jednej z londyńskich dzielnic wraz z Rafałem Chmielewskim i Anetą Maziarz  z kubeczkami  kawy w ręku usiedliśmy w murach wiktoriańskiej dawnej fabryki (Schakespeare Business Centre) i rozmawialiśmy… O naszych doświadczeniach z klientami. O relacjach. O zaufaniu.  O przekraczaniu granic.

Trójka prawników, Aneta, Rafał i Aneta. Ale różne drogi, doświadczenia, specjalizacje etc.

Mianownik wspólny też mamy i to nie jeden, każdy z nas chce mieć poczucie spełnienia w tym co robi na co dzień. Spełnienia, za którym kryje się radość i satysfakcja z wykonanej pracy.

Jesteś lekarzem? Pielęgniarką? Farmaceutą? Dietetykiem? Właścicielem gabinetów lekarskich? Przedstawicielem medycznym?

Pacjentem?

Każdego dnia tworzymy wiele relacji, różnych, lepszych i gorszych. To one tworzą nić sympatii lub nie. Kreują obraz pozytywny do którego wracamy. Do ulubionego lekarza. Pani pielęgniarki. Dentysty też bo chętnie do nich wracamy. Ulubionego prawnika też warto mieć! 🙂

Popatrz… Zrobiłam dla Ciebie rysunek! Czyli, co autor miał na myśli?


11178672_1022866497740759_2091141541_n

Przypomniało mi się… co kiedyś powiedział podczas wykładu w The London School of Economics and Political Science (LSE) amerykański Profesor Lawrence Brown z Columbia University (USA) „NIE PRZEJMUJ SIĘ KRYTYKĄ, wręcz dobrze, że krytykują.” Wiesz, w pełni podzielam zdanie Profesora 🙂

z9576364X,Londyn---miejsce-18----bez-zadnego-zaskoczenia--Stolica

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Rudzki - blog o spółce z o.o. Kwiecień 25, 2015 o 14:20

Jak widać źródłem i końcem wszystkiego jest zawsze prawnik 🙂

Odpowiedz

Aneta Sieradzka Kwiecień 25, 2015 o 14:26

Dokładnie tak! Właśnie, chciałam to pokazać (rysując tym razem), że rola prawnika jest niezastąpiona – na przykładzie branży medycznej tym razem. Poza tym każdy z nas ma lekarza rodzinnego, prawnika „rodzinnego” też powinniśmy mieć.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: