Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Trzeci ośrodek transplantacji serca w Warszawie – krok naprzód czy ryzyko rozproszenia potencjału?

Aneta Sieradzka26 lipca 2026Komentarze (0)

Decyzja o utworzeniu kolejnego ośrodka wykonującego transplantacje serca w Warszawie wywołała jedną z najżywszych debat w polskiej transplantologii ostatnich lat. Zwolennicy wskazują na potrzebę zwiększenia dostępności do wysokospecjalistycznego leczenia i budowania nowych kompetencji. Krytycy zwracają uwagę na ograniczoną liczbę dawców, ryzyko rozproszenia doświadczonych zespołów oraz wpływ na jakość leczenia. I podkradanie sobie lekarzy (nic nowego, robi to każdy ośrodek).  Dodatkowo sprawa stała się przedmiotem sporu w środowisku – po wydaniu zgody przez Ministra Zdrowia z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii zrezygnował prof. Mariusz Kuśmierczyk, który jako jedyny sprawę komentuje głośno – większość środowiska publicznie milczy jak Watykan.

Warto wspomnieć, że Krajowa Rada Transplantacyjna to ciało doradcze i opiniodawcze, a nie decyzyjne. Minister Zdrowia nie jest związany stanowiskami tego gremium.

Z uwagi na to, że nie wspieram żadnego z ośrodków, ani nowego, ani obrażonego, że będzie miał po prostu konkurencję, postanowiłam obiektywnie spojrzeć na sprawę.

Argumenty przemawiające za utworzeniem nowego ośrodka

Większa dostępność dla pacjentów

Każdy nowy ośrodek oznacza potencjalnie większą liczbę miejsc zdolnych do wykonywania najbardziej skomplikowanych procedur medycznych. W sytuacji rosnącej liczby chorych z zaawansowaną niewydolnością serca zwiększenie możliwości organizacyjnych może skrócić czas oczekiwania i poprawić dostęp do terapii.

 Rozwój nowoczesnych technologii

Nowe programy transplantacyjne często powstają równolegle z inwestycjami w zaawansowane technologie, takie jak mechaniczne wspomaganie krążenia, ECMO czy nowoczesne systemy transportu narządów. Rozwój takich kompetencji może przełożyć się również na lepsze leczenie pacjentów niekwalifikowanych do transplantacji.

 Rozwój nauki i szkolenia kadr

Silne ośrodki akademickie tworzą warunki do prowadzenia badań klinicznych, szkolenia kolejnych specjalistów oraz wdrażania innowacyjnych procedur. Konkurencja między ośrodkami może sprzyjać podnoszeniu jakości i rozwojowi transplantologii.

Argumenty budzące wątpliwości

Liczba dawców nie wzrasta wraz z liczbą ośrodków

Najważniejszym ograniczeniem polskiej transplantologii nie jest liczba szpitali wykonujących przeszczepy, lecz liczba dostępnych narządów. Jeżeli liczba dawców pozostaje podobna, nowy ośrodek nie zwiększa automatycznie liczby transplantacji – może jedynie zmienić ich podział pomiędzy placówki.

Efekt skali ma znaczenie

Transplantacja serca należy do najbardziej wymagających procedur medycznych. W literaturze naukowej od lat wskazuje się zależność pomiędzy dużym doświadczeniem ośrodka a wynikami leczenia. Zespoły wykonujące większą liczbę zabiegów mają możliwość utrzymania najwyższych kompetencji oraz lepszego przygotowania do najtrudniejszych przypadków.

Rozproszenie ograniczonej liczby transplantacji pomiędzy większą liczbę ośrodków może utrudniać utrzymanie wysokiego wolumenu zabiegów w każdym z nich. Rzecz w tym, że MSWIA ma bogatą kartę historyczną w obszarze transplantacji serca. Pamiętamy jak Ziobro zniszczył ten ośrodek kosztem pielęgnacji swojego zgniłego ego.

Niedobór wykwalifikowanych specjalistów

Polska od lat zmaga się z niedoborem kardiochirurgów, anestezjologów, perfuzjonistów, koordynatorów transplantacyjnych i pielęgniarek specjalistycznych. Powstanie nowego programu oznacza konieczność stworzenia kompletnego, doświadczonego zespołu. Jeżeli kadra zostanie przeniesiona z istniejących ośrodków, może to osłabić ich potencjał.

 Koszty organizacyjne

Program transplantacyjny wymaga całodobowej gotowości operacyjnej, infrastruktury intensywnej terapii, diagnostyki, immunologii, logistyki pobrań oraz wieloletniej opieki nad biorcami. To jedne z najbardziej kosztownych programów medycznych w ochronie zdrowia.

Kluczowe pytanie brzmi inaczej. Debata nie powinna sprowadzać się do pytania, czy potrzebujemy kolejnego ośrodka, ale raczej:

  • czy zwiększy on całkowitą liczbę wykonywanych transplantacji,
  • czy poprawi przeżywalność pacjentów,
  • czy skróci czas oczekiwania,
  • czy nie osłabi istniejących zespołów,
  • oraz czy Polska dysponuje wystarczającą liczbą specjalistów i dawców, aby utrzymać najwyższą jakość leczenia,
  • czy kardiochirurdzy będą dzielić się danymi klinicznymi pokazując faktyczną jakość leczenia czy będziemy tylko czytać o sukcesach medialnych i nagłówkach, że przełom. Jeśli pacjent umiera po 2 tygodniach od przeszczepu to jest to porażka, a nie sukces.

Co powinno być miarą sukcesu?

W transplantologii sukcesem nie jest liczba otwartych programów ani liczba szpitali posiadających pozwolenie Ministra Zdrowia. Prawdziwą miarą sukcesu są:

  • większa liczba skutecznie wykonanych przeszczepień,
  • lepsze wyniki leczenia,
  • krótszy czas oczekiwania pacjentów,
  • wzrost liczby zgłaszanych dawców,
  • wysoka jakość opieki przed- i po transplantacji,
  • transparentność,
  • etyka,
  • dostęp do danych pokazujących faktyczną jakość, dane kliniczne –prawo do informacji to prawo pacjenta!

Jeżeli nowy ośrodek przyczyni się do osiągnięcia tych celów, będzie ważnym krokiem dla polskiej transplantologii. Jeżeli jednak doprowadzi jedynie do podziału tych samych zasobów pomiędzy większą liczbę jednostek, korzyści dla pacjentów mogą okazać się ograniczone.

W ochronie zdrowia warto pamiętać o jednej zasadzie: celem nie jest zwiększanie liczby ośrodków, lecz zwiększanie liczby pacjentów skutecznie leczonych na najwyższym poziomie jakości.

 

Co o tym myślicie? Zwiększy się liczba transplantacji serca i przeżywalność czy nie?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Anetę Sieradzką w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

Poprzedni wpis: