Tajemnica lekarska czyli co warto o niej wiedzieć…

Aneta Sieradzka        25 lutego 2018        Komentarze (0)

„Kochanie, wiesz co, miałem ostatnio taką pacjentkę…”– powiedział  lekarz do nie- lekarki.

„Skąd ma Pani taką wiedzę, którzy to lekarze naruszają tajemnicę lekarską i mówią Pani takie rzeczy bo z tajemnicy może zwolnić tylko sąd lub prokuratura!”–  napisała do mnie z kolei kiedyś pewna Pani Doktor.

Niemalże codziennie rozmawiam z lekarzami, bo z nimi pracuję. Rozmawiamy nie tylko o tym gdzie warto pojechać na narty, ale także o umowach, opiniach, o  chirurgii, transplantologii, pacjentach o tym, o wszystkim co istotne i nie.

Dlatego uznałam, że warto przypomnieć istotę i zakres tajemnicy lekarskiej czyli co warto o niej wiedzieć. I tu należy sięgnąć do ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty oraz do Kodeksu Etyki Lekarskiej. A tylko przypomnę, że ponad 30 lekarzy w mojej książce Tajemnice transplantacji podzieliło się z moimi Czytelnikami ogromną porcją wiedzy i żaden z nich nie naruszył tajemnicy lekarskiej, a wielu z nich mówiło o swoich pacjentach.

Tajemnica lekarska obejmuje:

informacje o pacjencie i jego otoczeniu, uzyskane przez lekarza w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi, czyli postawiona diagnoza, wyniki badań, wybrana metoda leczenia, uzyskane rezultaty, ponadto wszelkie dane osobowe identyfikujące pacjenta jak imię i nazwisko, data urodzenia czy nr PESEL, a także informacje chociażby dotyczące statusu społecznego. Pośród informacji objętych tajemnicą lekarską są również te, które lekarz przekazał lekarzowi lub te informacje, które lekarz sam zgromadził np. poprzez wywiad lekarski. Lekarz nie może danych pacjenta podać do publicznej wiadomości, danych które służą identyfikacji pacjenta, chyba, że pacjent wyrazi na to zgodę.

„Powiem Ci, że ostatnio przygotowywaliśmy się do wielonarządowego pobrania, żona zmarłego nie miała nic przeciwko, ale rodzice zmarłego pana  przychodzili do nas z pretensjami, wrzaskami i sprzeciwiali się pobraniu więc od pobrania odstąpiliśmy bo wiesz co będzie…” powiedział mi niedawno koordynator transplantacyjny.

Po raz kolejny, przekonaliśmy się, że ustawa transplantacyjna wymaga większych zmian, a nie tylko pudrowania bo sytuacji gdzie do pobrań nie dochodzi, a powinno w skali kraju jest sporo.

Informacja o ogólnym stopniu nie stanowi naruszenia tajemnicy lekarskiej bo lekarz pełniący funkcję koordynatora transplantacyjnego nie ujawnił personaliów (danych osobowych) ani potencjalnego dawcy, ani jego najbliższych.

Kiedy lekarz jest zwolniony z tajemnicy?

Lekarz może zostać zwolniony z obowiązku zachowania w tajemnicy w sytuacji gdy:

-jej zachowanie może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób, badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych organów i instytucji,
– pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, po uprzednim poinformowaniu o niekorzystnych dla pacjenta skutkach jej ujawnienia,
– zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udziałem świadczeń zdrowotnych innemu lekarzowi lub uprawnionym osobom do ich uzyskania
– jest to niezbędne do praktycznej nauki zawodów medycznych lub celów naukowych, ponadto lekarz ma prawo do ujawnienia zauważonych faktów zagrożenia zdrowia lub życia w wyniku łamania praw człowieka.

Wielokrotnie lekarze, bardzo doświadczeni na moich kursach i wykładach z prawa, dzielą się licznymi  przykładami      i sytuacjami, z zachowaniem w poufności danych osobowych i informacji, które w jakikolwiek sposób identyfikowałyby kogokolwiek, tak więc ku obawom tych nielicznych, do naruszenia tajemnicy lekarskiej nie dochodzi bo bezwzględnie o to dbamy:)

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: