Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Śmierć bliskiej nam osoby zawsze jest przeżyciem traumatycznym, a jeszcze większym kiedy jest niespodziewana.

W świetle polskich przepisów każda zmarła osoba może być uważana za potencjalnego dawcę jeśli za życia nie zgłosiła skutecznego sprzeciwu. Oznacza to, że w przypadku braku sprzeciwu, lekarze nie muszą pytać rodzinę zmarłego o zgodę na pobranie narządów.

Powyższa regulacja zapewnia także bezpieczeństwo prawne lekarzom w sytuacji kiedy zostaną pobrane narządy od zmarłej osoby wbrew woli rodziny.

Dotychczas wykształciła się praktyka, zgodnie z którą lekarze z uwagi na poszanowanie uczuć rodziny zmarłego pytają rodzinę, pytają także o to, czy rodzina znała np. wolę zmarłego w kwestii dawstwa organów. Obowiązkiem lekarzy jest natomiast zawsze poinformować rodzinę zmarłego o zamiarze pobrania narządów od zmarłego.Spotkałam się kiedyś z przypadkiem, kiedy w jednym z warszawskich szpitali doszło do pobrania narządów od zmarłego bez informowania rodziny.

O tym, czy rodzina ma prawo decydować o zwłokach bliskiego w kolejnym wpisie na blogu.

Przeszczepianie narządów jest rozpowszechnioną praktyką na całym świecie. Obowiązkiem władzy publicznej jest stworzenie jasnej i przejrzystej procedury dostępu do świadczeń zdrowotnych opartych na zasadzie sprawiedliwości. W koszyku świadczeń są również przeszczepy kwalifikowane jako świadczenia wysokospecjalistyczne.

Przez wiele lat problematyka transplantacji nie była uregulowana przez przepisy prawa w Polsce. W 1975 r., pojawiły się pierwsze wytyczne Ministra Zdrowia dotyczące przeszczepów nerek. Kolejne regulacje prawne dotyczące transplantacji pojawiły się w 1991 r. w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej.

Wypełnieniem luki w prawie w zakresie transplantacji była uchwalona dopiero w 1995 r. ustawa o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów do przeszczepów, zarówno ex mortuo jak i ex vivo.

W związku z członkostwem Polski w Unii Europejskiej koniecznym stało się implementowanie dyrektywy Nr 2004/23/WE dotyczącej norm bezpieczeństwa i jakości oddawania, pobierania, testowania, przechowywania i dystrybucji ludzkich tkanek, komórek i narządów.

Konieczność dostosowania prawa polskiego do unijnego spowodowała uchwalenie nowej ustawy transplantacyjnej zgodnie z unijnymi i światowymi standardami. W dniu 1 lipca 2005 roku uchwalono nową ustawę o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów ( zwana ustawą transplantacyjną). Ustawa w sposób szczegółowy reguluje zakres legalności przeprowadzanych zabiegów transplantacyjnych. W ustawie zawarte są zasady, wedle których można pobierać, przechowywać i przeszczepiać komórki, w tym komórki krwiotwórcze szpiku, krwi obwodowej i krwi pępowinowej oraz tkanek i narządów pochodzących od żywego dawcy lub ze zwłok. Jednocześnie ustawa określa zasady testowania, przetwarzania, przechowywania i dystrybucji tkanek i narządów.

W Polsce obowiązuje całkowity zakaz handlu organami związany z odpowiedzialnością karną. Ponadto prawo polskie co do zasady nie zezwala na pobieranie organów od osób małoletnich.

Nie trzeba ukończyć medycyny, aby znać te pojęcia i wiedzieć czym różni się narząd od komórki.

Ja też nie jestem lekarzem, ale nie każdy pewnie pamięta już lekcje biologii bo na pewno było też o tkankach.

Sięgając do słowniczka w ustawie transplantacyjnej, przypomnę, że komórka to najmniejsza struktura morfologiczna i czynnościowa organizmu zdolna do podstawowych czynności życiowych, występująca pojedynczo lub grupowo, niepowiązana ze sobą tkaną łączną.

Narząd to wyodrębniona i istotna część ludzkiego ciała, zbudowana z różnych tkanek, zdolny do utrzymywania swojej struktury, ukrwienia i możliwości pełnienia autonomicznych funkcji fizjologicznych.

Tkanka to zespół komórek   o wyspecjalizowanych funkcjach powiązanych ze sobą substancją międzykomórkową.

Powyższe pojęcia będą wielokrotnie pojawiać w kolejnych wpisach więc dobrze je znać.

W mediach, kampaniach społecznych, w swoim środowisku pewnie już słyszałeś wielokrotnie te słowa. Może znasz te pojęcia i ich rozumienie wydaje się być banalne, ale może nie dla każdego więc już wyjaśniam.

Kto może być dawcą?

Otóż, dawcą może być żywy człowiek lub zwłoki ludzkie, od których pobiera się komórki, tkanki lub narządy do przeszczepu.

Kim jest biorca?

Biorca, to osoba, która przyjmuje narząd lub tkankę od dawcy do przeszczepu, np. serce, nerkę, rogówkę lub szpik kostny.

Książka autorstwa dr Dominiki Tykwińskiej-Rutkowskiej pt. Transplantacja. Studium z prawa administracyjnego jest specyficzną pozycją  na polskim rynku wydawniczym. Stanowi ona bardzo udane i ciekawe  uzupełnienie literatury przedmiotu w zakresie aspektów prawnych transplantacji komórek, tkanek  i narządów. Należy podkreślić, iż dotychczasowe opracowania transplantacji obejmowały ujęcia cywilistyczne i karne zagadnienia.

Monografia, będąca pierwotnie rozprawą doktorską młodej uczonej z Uniwersytetu Gdańskiego, napisaną u Prof. Eugeniusza Bojanowskiego stanowi niewątpliwie cenny materiał zarówno dla środowiska prawniczego jak i lekarskiego, a przede wszystkim dla praktyków prawa, lekarzy, koordynatorów transplantacyjnych oraz dla tych wszystkich osób, które podejmują czynności w toku procedury transplantacyjnej.

A mnie przypadła rola recenzenta… tym samym z przyjemnością podjęłam się przygotowania recenzji monografii traktującej o transplantacji. Recenzja została opublikowana przez prestiżowe czasopismo Przegląd Sejmowy, Nr 3/2014 >>

Miłej lektury !