Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Pomoc dla Ukrainy

Najwyższa Izba Kontroli: Raport o przeszczepach

Aneta Sieradzka29 maja 2022Komentarze (0)

Nie sposób  przejść obojętnie wobec raportu Najwyższa Izba Kontroli, który ukazał się pod nazwą Polska transplantologia w kryzysie

Tak na marginesie, warto zadać sobie pytanie a kiedy to w historii polska transplantologia w kryzysie nie była? Nie sposób przywołać okres prosperity patrząc z perspektywy pacjenta czy rozwiązań systemowych.

Raport NIK niewątpliwie powinien zainteresować pacjentów, medyków, ale też każdego kto jest zainteresowany dostępem do przeszczepów w Polsce, działalnością instytucji czy obowiązującym rozwiązaniom.

W rzeczonym raporcie, najbardziej zainteresowały mnie aspekty prawne przeszczepów na które zwrócono uwagę i jak podkreślają autorzy raportu to:

„Trudną sytuację w polskiej transplantologii mogłaby uzdrowić nowa ustawa Prawo transplantacyjne. Niestety Minister Zdrowia wstrzymał bezterminowo prace nad projektem ustawy Prawo transplantacyjne, rozpoczęte w ministerstwie z jego inicjatywy w 2017 r. W efekcie nie dokonano zmian, które mogłyby się przyczynić do poprawy organizacji i funkcjonowania systemu transplantacji w Polsce. Należy podkreślić, że Krajowa Rada Transplantacyjna i Polskie Towarzystwo Transplantacyjne uznały za niezbędne nowelizację tej ustawy.”

NIK tym samym wskazał na zaniechania legislacyjne instytucji umocowanych do podejmowania inicjatyw ustawodawczych celem rozwoju polskiej transplantologii. W raporcie NIK oberwał także Poltransplant:

„Poltransplant” prowadził cztery rejestry dotyczące transplantacji narządów, które jednakże miały pewne wady, ponieważ m.in. nie umożliwiały generowania szerokiego spektrum raportów zbiorczych (według zakresu czasowego i podmiotowego, które są niezbędne dla celów informacyjno-sprawozdawczych). „

Co więcej, w tak przyjętym wniosku NIK można niezgodności prawnych doszukać się więcej, chociażby patrząc z perspektywy obowiązków na gruncie RODO oraz przyjętymi zasadami w tym zasadzie legalizmu czy rozliczalności w co już autorzy raportu się nie zagłębiali.

„Minister Zdrowia nie kontrolował ustawowych rejestrów transplantacyjnych prowadzonych przez „Poltransplant” w systemie teleinformatycznym, co naruszało przepisy ustawy transplantacyjnej. Należy jednocześnie zauważyć, że w ustawie transplantacyjnej, ani w przepisach wykonawczych wydanych na jej podstawie lub w procedurach wewnętrznych Ministerstwa Zdrowia nie określono celu i zakresu przedmiotowego kontroli rejestrów transplantacyjnych.”

I tutaj należy dodać, że jak wskazuje raport NIK, brak właściwego nadzoru MZ nad rejestrami transplantacyjnymi to nie tylko naruszenie ustawy transplantacyjnej co także przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Pojawia się pytanie czy rejestry transplantacyjne są bezpieczne i prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami? Można mieć uzasadnione wątpliwości patrząc na uwagi wskazane w raporcie NIK. Trzeba przypomnieć, że rejestry transplantacyjne zawierają dane wrażliwe wielu obywateli, tych najbiedniejszych, ale i tych najbogatszych też. Kiedyś pisałam na blogu o możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w transplantologii, ale patrząc na wątpliwości dotyczące prowadzonych rejestrów a tym samym jakości przetwarzanych danych w rejestrach to mogłoby być to trudne wobec braku wykazania rozliczalności przetwarzanych zbiorów danych.

Lista nieprawidłowości wskazanych przez NIK jest znacznie dłuższa. Moją uwagę przykuły najbardziej te dotyczące indolencji legislacyjnej oraz dotyczące bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych. Wśród zarzutów jest też i taki, że Krajowa Lista Oczekujących na przeszczep nadal nie jest prowadzona w wersji elektronicznej. W dobie smartfonów i internetu w najbardziej odległych zakątkach Podlasia, w Warszawie wciąż cyfryzacja ma pod górkę…

Jednym z zarzutów NIK jest to, że lekarzom nie chce się pobierać narządów. I tutaj w pełni rozumiem lekarzy, którzy chcą pracować a nie służyć, ale to już pozostawmy na kolejny wpis na blogu. Bo porównywanie dawnych czasów do dzisiejszych jest jak porównywanie trabanta do porsche.

Czy środowisko odniesie się do wniosków NIK? Time will tell.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Anetę Sieradzką w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: