Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Żagle z Mateuszem Kusznierewiczem

Aneta Sieradzka16 czerwca 20152 komentarze

 Słoneczny weekend w Trójmieście…. w sobotę 13 czerwca odbyło się kolejne spotkanie w ramach akcji charytatywnej ZNAJDŹ SENS, o której już wcześniej pisałam.

Organizatorem akcji jest wrocławska Fundacja MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ. Fundacja  pomaga nieuleczalnie i bardzo ciężko chorym dzieciom, ale też udziela wsparcia ich bliskim.

Sobotnie przedpołudnie w grupie prawników z całej Polski rozpoczęliśmy  od bardzo ciekawego wykładu: „Pasja moją motywacją” w gdańskim Sky Clubie  Olivia Business Centre.

Mateusz Kusznierewicz opowiadał o sobie, o sukcesach, o życiu, o tym co ważne i dlaczego w naszym życiu tak ważna jest rodzina, nasze dzieci, praca i nieustanne wyznaczanie sobie celów.

Po wykładzie udaliśmy  się na molo w Sopocie, gdzie rozpoczęliśmy żeglowanie po Zatoce Gdańskiej.  Uwieńczeniem tego pięknego dnia była wspólna kolacja (Morska) podczas, której porzuciliśmy paragrafy i przepisy, które na co dzień zajmują nam głowę, a z radością kontynuowaliśmy rozmowy o naszych pasjach wymieniając doświadczenia.

A to wszystko nie miałoby miejsca, gdyby nie wspaniała Pani Mecenas Sylwia Zarzycka-Prezes Fundacji. To dzięki jej inicjatywie, niezłomnej chęci pomagania z pasją mogłam uczestniczyć w tak interesującym wydarzeniu z wieloma prawnikami, ludźmi biznesu i nie tylko – z całej Polski.

…. i Wy, moi Drodzy,  słoneczna pogoda, Wasze uśmiechnięte buzie oraz atmosfera, którą stworzyliście… Sylwia, Mateusz, Eliza,Izabela, Aneta, Agata, Darek, Izabela, Marcin, Marysia, Grażyna, Michał, Pola, Andrzej, Julia, Piotr, Ania oraz ci wszyscy, którzy swoją obecnością uświetnili to wydarzenie.

Ukłony dla Pani Mec. Sylwii Zarzyckiej za pomaganie z pasją.

 Fundacja MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ tutaj znajdziecie wszelki informacje o Fundacji oraz o tym jak i dlaczego warto pomagać.

Przyznacie, że nasze Wybrzeże też ma swoją magię…

wyklad

IMG_0838

zdjecie na bloga zagle

IMG_1003

Zdjęcia dzięki uprzejmości Fundacji.

Zniesławienie a zniewaga.

Dobra osobiste i ich ochrona.

Naruszenie czci i godności.

Złośliwe komentarze, obrażające wpisy na forach internetowych.

Jesteś lekarzem? Pacjentem? Ochrona dóbr osobistych przysługuje KAŻDEMU z nas!

W czerwcowym wydaniu czasopisma Służba Zdrowia ukazał się mój tekst pt. Zniesławienie. Jak się bronić?

Co zrobić kiedy doszło do naruszenia dóbr osobistych? Jakie przysługują środki ochrony? Jak uniknąć wnoszenia sprawy na drogę sądową? Dlaczego warto skorzystać z alternatywnych metod rozwiązywania sporów?

W treści artykułu jest także mowa o tym, dlaczego w sytuacji kiedy doszło do naruszenia dóbr osobistych należy skonsultować się niezwłocznie z prawnikiem oraz dlaczego jest to niezbędne przed podjęciem dalszych kroków prawnych.

O tym przeczytasz w treści artykułu, polecam Ci bardzo! Miłej lektury.

dobra osobiste

O niezwykłej historii poinformowała dzisiaj stacja TVN24  o włamywaczu z Meksyku, który wyszedł z więzienia na pół roku, by oddać siostrze swoją nerkę. Amerykańskie władze przychyliły się do prośby mężczyzny, który odsiaduje wyrok w Chicago.

Mężczyzna trafił do więzienia po tym, jak został oskarżony o włamanie. Jednocześnie stracił pozwolenie na pobyt w Stanach Zjednoczonych i miał zostać deportowany do Meksyku, skąd pochodzi.

Amerykańskie władze pozwoliły mu jednak wyjść na pół roku na wolność. W tym czasie ma dojść do przeszczepu nerki u jego siostry, która jest poważne chora i pilnie musi przejść operację.

– Nie sądziłem, że to się uda. Wierzyłem, że będzie dobrze, ale byłem przygotowany na najgorsze. Już dawno nie byłem tak szczęśliwy – mówi mężczyzna.

Swojego wzruszenia nie kryje też jego siostra. – Jestem szczęśliwa, że mój brat jest tu ze mną – mówi chora dziewczyna.

Mężczyzna jest ostatnią osobą w rodzinie, która może oddać dziewczynie swoją nerkę. Poprzednie próby pozyskania narządu zakończyły się niepowodzeniem

http://www.tvn24.pl/wyszedl-z-wiezienia-aby-oddac-siostrze-nerke,545072,s.html

Autor: mac//gak / Źródło: CNN

 

 

Wczoraj w deszczowe popołudnie obejrzałam wzruszający, ale skłaniający też do refleksji 1,5 minutowy spot poświęcony idei dawstwa narządów. Zrealizowany został przez argentyńską Fundację  Fundación Argentina de Trasplante Hepático

Zobaczcie bo warto!

Poniżej link:

http://www.notube.co/media/555c6c04fe2c950300cc2fd9

Film jest również dostępny na profilu bloga na facebooku.

https://www.facebook.com/pages/Prawo-w-transplantacji/1006809369348052

 

Polska transplantologia odnosi sukcesy, doskonały obraz tych sukcesów odzwierciedlają chociażby pionierskie przeszczepy  chirurgów z Gliwic, Warszawy, Zabrza innych ośrodków transplantacyjnych.

Media z nutą emocji relacjonują nam historie udanych przeszczepów, historie ludzkich dramatów, ale wielkie szczęście biorców. Chcemy ich poznać,  wiedzieć o nich wiele, czyli kim są, co robią, gdzie mieszkają.

…. w transplantacji ex mortuo

Dane osobowe dawcy i biorcy w przypadku transplantacji ex mortuo objęte są tajemnicą i podlegają ochronie przewidzianej w przepisach o tajemnicy zawodowej, a także przepisach dotyczących dokumentacji medycznej (ustawa o RPP i prawach pacjenta).

… w transplantacji ex vivo

W przypadku przeszczepu ex vivo dane osobowe zarówno dawcy jak i biorcy są obu stronom znane. Dlaczego? Dawca jak i biorca muszą być poinformowani pisemnie o ryzyku jakie niesie za sobą zabieg pobrania narządu  i przeszczepienia go biorcy, jak i o niebezpieczeństwie dla biorcy w wypadku wycofania się dawcy, oraz korzyściach zdrowotnych jakie wynikną dla biorcy gdy otrzyma organ.

Przy przeszczepach ex vivo fundamentalne znaczenie mają szczegółowe badania medyczne pozwalające wiarygodnie ocenić czy pobranie narządu nie będzie stanowiło zagrożenia dla zdrowia czy życia dawcy.

Nieodzowna jest także ocena psychologa – czy dawca dobrowolnie, bez nacisków zdecydował o oddaniu narządu?

W Polsce istnieje także możliwość oddania narządu przez osobę nie spokrewnioną, ale związaną z biorcą więzią emocjonalną. W  tym przypadku konieczna jest opinia  Krajowej Rady Transplantacyjnej działającej przy Poltransplancie. Kolejnym etapem jest także  uzyskanie zgody sądu rejonowego ( w postępowaniu nieprocesowym), właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu dawcy.

A jak jest w praktyce?

Praktyka pokazuje, że niekiedy może dochodzić do „wycieku” danych dawcy z powodu niewłaściwego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i wielu biorców zna dokładne dane osobowe swojego dawcy. Dlatego też, ośrodki transplantacyjne są zobligowane do szczególnej ochrony danych wrażliwych.

Dlaczego prawo chroni dawcę?

Na słuszny, aspekt ochrony danych osobowych zwraca uwagę magister Aleksandra Tomaszek*, która podkreśla, że „ istnieje duże niebezpieczeństwo psychologiczne bo  nie zbadane jest co rodzi się w głowach naszych biorców ich rodzin i rodzin dawców … dlatego potrzeba aby ustawa zapewniała bezpieczeństwo prawne i nikt nie ma prawa ich ujawniać, w naszej klinice dbamy o najwyższe standardy w całym procesie organizacji przeszczepu. Zdarza się, że rodzina chce poznać rodzinę dawcy i niby wszystko było by w porządku gdyby jedna ze stron nie chciałaby czegoś więcej… To trudne sprawy i bardzo cienkie granice, których przekraczać nie wolno i do których prawa nie mamy”.

 

*Aleksandra Tomaszek, jako pracownik szpitala jest jednym z  trzech koordynatorów transplantacyjnych w   Klinice Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus WUM w Warszawie, kierowanej przez Pana Profesora Andrzeja Chmurę.