Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

RODO chroni lekarza

Aneta Sieradzka10 kwietnia 2022Komentarze (0)

RODO stosujemy w Polsce już blisko cztery lata, a placówki medyczne wciąż o rozbieżnych standardach chronią dane osobowe. Niestety, jest wciąż wiele do zrobienia. Chronią tylko pacjentów? Otóż nie tylko pacjentów, choć jakoś tak się przyjęło, że jak słyszymy dane medyczne to od razu kojarzą się z pacjentem. Placówki medyczne przetwarzają szereg kategorii danych osobowych.

Nie możemy zapominać o tym, że każda placówka medyczna ma obowiązek chronić także dane osobowe swoich pracowników i współpracowników. O czym zapominać absolutnie nie może! Na prawnicze biurka trafiają różne sprawy z zakresu naruszeń RODO, z każdym rokiem jest ich coraz więcej bo wzrasta świadomość.

Jesteś pacjentem. Dzwonisz do przychodni umówić się na wizytę lekarską. W słuchawce słyszysz, że lekarz z którym chcesz się umówić „przebywa na L4 od tygodnia i nie wiadomo kiedy wróci do pracy bo przeszedł lekki zawał” – to nie przykład ze scenariusza serialu, a z życia wzięty.

Placówka medyczna nie może udzielać informacji o przyczynie nieobecności lekarza, pacjentowi. Nie może udzielać żadnych informacji dotyczących przyczyny nieobecności i nie ma znaczenie czy lekarz w danym momencie sam jest pacjentem i jest hospitalizowany czy nurkuje pośród pięknych raf koralowych. Ochrona o której napisałam dotyczy wszystkich pracowników placówki medycznej, nie ma znaczenia czy wypisujesz recepty czy dbasz o trawnik w placówce medycznej albo obsługujesz sekretariat – ochroną są objęci wszyscy medycy, personel administracyjny czy techniczny.

W kolejnym wpisie zabiorę Was do najczęstszych naruszeń i podzielę się tym, dlaczego warto zawierać ugody w przypadku naruszeń RODO. Niezależnie czy jesteś lekarzem czy pacjentem.

 

Drodzy,

Z pewnością to wiecie, że bywają w życiu takie chwile, na które nie da się przygotować. Przychodzą nagle, z zaskoczenia, są druzgocące i trudno w nie uwierzyć, przyjąć i akceptować. Bywają jeszcze gorsze kiedy dotyczą kogoś dla nas  ważnego, bliskiego. Kogoś, kto zostawił trwały ślad w naszym życiu.

Dziś w sobotnie przedpołudnie, dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Pana Profesora Mariana Zembali. Pioniera polskiej transplantologii, światowej klasy naukowca i znakomitego człowieka. Wybitnego kardiochirurga. Przede wszystkim lekarza, który pomógł uratować tysiące pacjentów. Wykształcił grono lekarzy. O Panu Profesorze można napisać wiele książek. Człowieka, który tak często podkreślał, jak ważna jest dla niego rodzina. Był człowiekiem wielu wartości i zasad, człowiek symbol naszych czasów.

Ciężko mi pisać o Profesorze  w  czasie przeszłym bo był dla mnie osobiście ważną osobą, ważnym człowiekiem w moim zawodowym życiu. Był Mistrzem, od którego miałam zaszczyt wiele się nauczyć. Drogi Profesorze, jestem wdzięczna  za każdą  rozmowę, radę, wiadomość. Za każde słowo, które miało moc.  Z trudem spoglądam dziś w telefon, wiedząc, że nie odzwonisz. Wracam myślami do naszej ostatniej rozmowy, dziś mnie ona umacnia.  Przeglądam nasze emaile i niedowierzam. Zostały mi liczne  wspomnienia. Te filiżanki niedopitej kawy i Twoje Profesorze,  notatki w moim kalendarzu… Nie będę się rozpisywać jak wiele zawdzięczam Profesorowi, sam wie najlepiej. Jak wiele zrobił dla nas. Wierzyłeś w ludzi jak mało kto.

Choć nie pochodzę ze Śląska, to od lat jestem związana ze śląską medycyną, kawałek mojego zawodowego serca bije na Śląsku, które dziś pogrążone jest w smutku, ale i wdzięczności, że Opatrzność dała nam Pana Profesora, który dzielił się z nami swoją mądrością i charyzmą, wiedzą i doświadczeniem, bogatym życiem intelektualnym i duchowym. Pokazywał jak żyć dobrze, z pasjami i oddaniem. Jak nadawać życiu sens, wtedy kiedy jest dobrze i wtedy kiedy trzeba zmagać się z trudnościami. Był nieprzeciętny. Po prostu. Miał moc. Jest naszym autorytetem.

Ukłony Panie Profesorze, Dziękuję Ci serdecznie za wszystko, odpoczywaj w pokoju.

Bliskim składam moje kondolencje, ukojenia dla Was na ten trudny czas.

Aneta Sieradzka

 

 

Przeszczepy dla uchodźców

Aneta Sieradzka17 marca 2022Komentarze (0)

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa, uchodźcy wojenni z Ukrainy mają dostęp do przeszczepów tkanek, komórek i narządów na takich samych zasadach co obywatele Polski.

W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę w wyniku której tysiące a nawet już miliony obywateli Ukrainy oraz innych obywateli przebywających w Ukrainie zostało zmuszonych do ucieczki z kraju, na blogu powstała zakładka Pomoc dla Ukrainy, w której informuję do dostępie do świadczeń zdrowotnych dla uchodźców z Ukrainy, wśród których są obywatele różnych narodowości.

Onet: Pacjent do przeszczepu

Aneta Sieradzka27 stycznia 20222 komentarze

W Ogólnopolskim Dniu Transplantacji, obchodzonym 26 stycznia ukazał się na łamach Onet wywiad ze mną, w którym odnoszę się do zjawiska celebretyzacja medycyny oraz zmagań jakie napotykają pacjenci na różnych etapach hospitalizacji.

Naturalnie, przypominam też jak zostać w Polsce dawcą tkanek, komórek i narządów. Zachęcam do lektury.

Diagnoza: pacjent do przeszczepu.