Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Szczepienia przeciw Covid-19 a pracodawca

Aneta Sieradzka29 października 2021Komentarze (0)

  • Szczepienia przeciw Covid-19 nie są zalecane w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (brak obowiązku)
  • Szczepienia przecie Covid-19 nie są szczepieniami, których mogą wymagać pracodawcy w ramach kodeksu pracy
  • Czy pracodawca może żądać od pracownika udzielenia informacji o zaszczepieniu się przeciw Covid-19? Żądać okazania zaświadczenia o zaszczepieniu się? Żądać okazania paszportu kowidowego? NIE. NIE. NIE.
  • Polski prawodawca nie stworzył  mechanizmów weryfikacji faktu zaszczepienia w miejscu pracy a to oznacza, że pracownik może jedynie z własnej inicjatywy i dobrowolnie udzielić informacji pracodawcy o zaszczepieniu się przeciw Covid-19 lub przeciw grypie

Pracodawca MUSI:

  • Przestrzegać aktualnie obowiązujących przepisów prawa międzynarodowego, unijnego oraz krajowego w zakresie ochrony danych osobowych.
  • Zapewniać bezpieczeństwo przetwarzanych danych osobowych.
  • Legalnie pozyskiwać dane o zdrowiu.

Pracodawca MOŻE:

  • Zalecać szczepienie się.

Pracownik: 

  • Oświadczenie pracownika o zaszczepieniu się: brak sankcji za podanie nieprawdziwego oświadczenia. A to oznacza, że dziś w żadnym miejscu pracy w Polsce nie mamy rzetelnych danych o zaszczepieniu się pracowników przeciw Covid-19. Mogą to być jedynie dane orientacyjne.
  • Brak podstaw prawnych do różnicowania statusu osób zaszczepionych i niezaszczepionych.

Szczepienie przeciw Covid-19 ma status szczepienia dobrowolnego. Co to oznacza z perspektywy prawnej? Obywatel ma prawo zaszczepić się, ma takie samo prawo nie szczepić się. Przymus szczepień przeciw Covid-19 może zostać wprowadzony jedynie w drodze ustawy, inaczej będzie niezgodny z Konstytucją RP.

Szczepienia przeciw Covid-19 a pacjent

Aneta Sieradzka29 października 2021Komentarze (0)

  • Czy pacjent ma prawo wiedzieć czy lekarz zaszczepił się przeciw Covid-19?

NIE

  • Czy pacjent może żądać aby opiekował się nim wyłącznie zaszczepiony personel medyczny (lekarze, pielęgniarki, położne?

NIE

  • Czy informacja o tym, że dany lekarz/medyk zaszczepił się to informacja publiczna?

NIE

  • Czy pacjent ma prawo wiedzieć jaki % medyków w danym szpitalu przyjął szczepienie przeciw Covid-19?

TAK

  • Czy pacjent ma obowiązek udzielić informacji  lekarzowi/pielęgniarce o zaszczepieniu się przeciw Covid19?

W interesie pacjenta jest aby nie zatajać żadnych informacji o sobie, które mogą mieć wpływ na proces leczenia, ewentualne powikłania- pacjent powinien informować lekarza o zaszczepieniu się. Okłamując lekarza, pacjent sobie szkodzi.

  • Czy pacjent niezaszczepiony może być gorzej traktowany?

NIE

  • Czy pacjent zaszczepiony przeciw Covid-19 może być traktowany szczególnie, lepiej?

NIE

  • Czy pacjent podczas przyjęcia do szpitala musi się testować na obecność wirusa Covid-19?

TAK, jeśli wymaga tego dany szpital.

 

  • Czy pacjent ma obowiązek podać swoje dane osobowe podczas testowania/szczepienia się?

TAK. Nie są to czynności anonimowe. Istnieje tu prawny obowiązek podania danych osobowych, w tym nr PESEL.

 

Interes publiczny a prawa jednostki – szczepienia przeciw Covid -19 to mój wykład otwierający konferencję RODO w pandemii, który wygłosiłam na zaproszenie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem, padło wiele pytań. Z uwagi, że wydarzenie miało charakter zamknięty, zostawiam na blogu trochę przydatnych informacji.

  • Czy lekarz może odmówić udzielenia świadczenia zdrowotnego pacjentowi nie zaszczepionemu przeciw Covid-19?

NIE MOŻE.

  • Czy szpital może odmówić przyjęcia do szpitala pacjenta, który nie zaszczepił się przeciw Covid-19?

NIE MOŻE.

  • Czy lekarz może zmuszać pacjenta do zaszczepienia się przeciw Covid-19?

NIE MOŻE.

  • Czy lekarz może zapytać pacjenta czy zaszczepił się przeciw Covid-19?

MOŻE.

  • Czy podczas wizyt domowych, wywiadów środowiskowych, lekarze, pielęgniarki, położne mogą zapytać pacjenta czy zaszczepił się przeciw-Covid?

MOGĄ.

  • Czy można segregować odwiedzających w szpitalach na zaszczepionych i niezaszczepionych?

NIE MOŻNA.

  • Czy pacjent przed operacją (jakąkolwiek) musi przyjąć szczepienie przeciw Covid-19?

NIE MUSI.

  • Co może robić lekarz?

ZALECAĆ szczepienie przeciw Covid-19.

  • Czy lekarz/medyk ma prawo nie szczepić się przeciw Covid-19?

TAK.

Szczepionka przeciw Covid-19 ma status świadczenia dobrowolnego, co to oznacza z perspektywy prawa? Pacjent ma prawo  zaszczepić się i ma prawo nie szczepić się. Taki sam status prawny ma szczepienie przeciw grypie – jest dobrowolne, czyli dla chętnych.

Ochrona sygnalistów

Aneta Sieradzka14 lipca 2021Komentarze (0)

Temida ślepa, ale sprawiedliwa. „Mleko się rozlało” jak mówią sami transplantolodzy…procesy w polskiej transplantologii są faktem, których w ostatnich latach tylko przybywa. Pomimo, że są trudne i trwają latami bo sądy działają opieszale przez co też pozbawiają realnej ochrony praw medyków (pacjentów) to warto być wytrwałym i cierpliwym.

Bo czasy bezkarności i bylejakości w medycynie przechodzą do lamusa. Za sprawą systemu prawnego, prawników i świadomości medyków, którzy walczą o sprawiedliwość. Przecierają też szklaki swoim młodszym koleżankom i kolegom, wyznaczają dobre standardy, zwalczając sukcesywnie feudalizm. Medycy walczą dziś nie tylko na salach operacyjnych, ale i w sądach -nie tylko dla siebie, ale i dla pacjentów, którzy umierają na KLO w zapomnieniu.

O Docencie Michale Wszole, pewnie już słyszeliście. Pracuje on nad projektem bioniczna trzustka i biodrukiem-projekt, który ma charakter globalny, choć powstaje w kraju nad Wisłą. Na blogu znajdziecie moją pogawędkę z Michałem sprzed kilku lat TUTAJ   

Dr Michał Wszoła zamieścił na swoim Facebooku poruszający komunikat o wygranej batalii, ze szpitalem. Szpital, który ma piękną historię,  ale teraźniejszość stanowią niekoniecznie spektakularne sukcesy transplantacyjne szpitala, a mnogość spraw sądowych.

Sprawa dr Wszoły ma istotne znaczenie dla pacjentów bo niekompetentne zarządzanie placówkami medycznymi ogranicza pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych- których nie ma albo jest ich mniej, z bardzo długim czasem oczekiwania na zabieg lub badanie. Placówka karkołomnie zarządzana nie jest gwarantem ochrony praw pacjentów. Nie jest gwarantem etycznych działań pracowników, jeśli wartością placówki nie jest kultura prawna – bezpieczeństwo pracowników i pacjentów.

Korzystając z tego, że mojego bloga czyta rzesza wiernych Czytelników to uznałam, że dobrą nowinę trzeba głosić, także tutaj.

Dr Michał Wszoła napisał:

„Szanowni Znajomi,

W 2016 roku zostałem zwolniony ze Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus. Ponieważ, w mojej opinii, za tą krzywdzącą decyzją nie stały żadne przesłanki merytoryczne, postanowiłem dochodzić swoich praw w sądzie. Pragnę poinformować, że po licznych perypetiach – przeciąganie się sprawy w związku ze zmianą Szpitala Dzieciątka Jezus na Uniwersyteckie Centrum Kliniczne – sprawę wygrałem. Wyrok jest prawomocny. Sąd całkowicie przyznał mi rację. W uzasadnieniu stwierdził, że powody zwolnienia były jedynie pozorne i nieuzasadnione, a motywacji do zwolnienia mojej osoby należy poszukiwać w osobistej niechęci do mnie Dyrektora Szpitala i nowo wybranego Kierownika Kliniki.

Niestety w ciągu 5 lat od mojego zwolnienia, wszystko co stworzyłem w Szpitalu Klinicznym Dzięciątka Jezus uległo zniszczeniu. Pracownia Izolacji Wysp Trzustkowych została zamknięta, a Klinika straciła pozwolenie na izolację i transplantację wysp trzustkowych. Kilkuletnia praca całego zespołu, okupiona wielkim wysiłkiem została zmarnowana.

Ubolewam, że w trakcie sprawy sądowej, wiele osób zasłaniało się niepamięcią i nie miało odwagi, aby przedstawić fakty zgodnie z prawdą. Jedynie ówczesny Dyrektor ds. Medycznych wykazał się charakterem. Przyznał, że zwolnienie mnie było dużym błędem, gdyż szpital stracił wartościowego chirurga i oddanego pacjentom lekarza. Najstarszy wiekiem, a jedyny, który nie zasłaniał się niepamięcią i przyznał się do błędu. Bardzo Panu za to dziękuję.

Konkluzja niestety jest mało optymistyczna. Po raz kolejny małe interesy grupy trzymającej władzę wzięły górę nad merytoryką i szansą na rozwój Polskiej medycyny. Szpital zmarnował publiczne pieniądze i stracił grono wysokiej rangi specjalistów. Zaraz po mnie odeszli też inni, ponieważ nie mogli kontynuować naszej wspólnej pracy nad programem transplantacji wysp trzustkowych.  Nikt za to nie odpowie, nikomu na tym nie zależy, przecież to państwowe, czyli niczyje…

Ciekawe czy doczekam się od byłego Dyrektora Szpitala i Kierownika Kliniki zwykłych ludzkich przeprosin….

Żeby zakończyć pozytywnie. Mam nadzieję, że uda się reaktywować program transplantacji wysp trzustkowych wraz z przeszczepami 3D-biodrukowanych narządów w innym miejscu. Pracuję nad tym z moim zespołem w Fundacji Badań i Rozwoju nauki.

Przepraszam moich znajomych medyków za dołączenie do posta, ale zamknięcie tej sprawy z przeszłości było dla mnie istotne i chciałem żebyście wiedzieli” 

Smutne to wszystko, że dziś ambitni lekarze zamiast rywalizować z tymi z UK czy USA to muszą się zmagać z kołtuństwem przełożonych.

Od lat powtarzam, moim medycznym Klientom i nie tylko, że dzisiaj medycy potrzebują bardzo dobrego zaplecza prawnego, które dba o ich bezpieczeństwo na różnych płaszczyznach. Nawet jeśli obarczone to jest licznymi atakami, to smak zwycięstw jest wyborny, którego przychodzi smakować najlepszym.