Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Bardzo lubię wracać do tego wspomnienia. Było grudniowe, mroźne popołudnie kiedy biegłam przez krakowski Rynek na spotkanie z Rafałem Chmielewskim, z web.lex. Rafał, to szef wszystkich szefów. Tak mówią o nim prawnicy! I nie tylko oni. Biegłam, aby mu powiedzieć, że chcę pisać bloga o transplantologii. Biegłam aby mu powiedzieć, że potrzebuję jego pomocy, aby doradził jak się za to zabrać?

Rafał był zdziwiony, że chcę pisać o przeszczepach. Zdziwiony, jak każdy komu mówiłam, że chcę pisać bloga. Słyszałam najczęściej, że jestem za młoda, że się narażam na krytykę świadomie i po co mi to, i takie inne duperele słyszałam. Że się nie znam też słyszałam, ale od osób, które same nic nie osiągnęły poza frustracjami. A ja miałam cel, wizję i pomysł. I najczęściej pytałam, to kiedy jest dobry czas na pisanie bloga? Jak skończę 40 lat? 60 lat? A może 80? Faktycznie, u nas się tak utarło, że dwudziestoparolatka, to wiek w którym trzeba jeszcze poczekać.

Pytanie na co?

Dzisiaj jestem już po trzydziestych urodzinach i pewnie dzisiaj usłyszałabym to samo co 4 lata temu😊

Co się wydarzyło w ciągu tych 4 lat?

  • Poznałam wielu pacjentów, historii i z którymi w większości daliśmy radę pokonać przeszkody;
  • Poznałam fantastyczne grono lekarzy z którymi mam przyjemność współpracować i zmieniać świat na lepsze;
  • Powstała książka Tajemnice transplantacji;
  • Napisałam trzy książki dedykowane ochronie danych osobowych medycznych, przy mojej współredakcji;
  • Dołożyłam cegiełkę w postaci rozdziału do książki Kobieta z męskim sercem, Adrianny Szklarz, współpraca, która trwa;
  • Współtworzę portal dla pacjentów Biorcy Życia;
  • Wygłosiłam kilka referatów podczas ogólnopolskich kongresów;
  • Założyłam Sieradzka&Partners, która obsługuje podmioty z branży medycznej i pochłania mnie do reszty jej rozwój i tak już drugi rok na rynku;
  • Bloga odwiedziło kilkaset tysięcy Czytelników!;
  • Otrzymałam nagrodę Rising Stars Dziennika Gazeta Prawna;
  • Prawnik Pro Bono 2016 Dziennika Rzeczpospolita jest mój, na zawsze;
  • Byłam nominowana do europejskiej nagrody PILNET;
  • Otrzymałam Honorową Nagrodę Fundacji Hanki Bożyk;
  • Udzieliłam kilkadziesiąt wypowiedzi prasowych;
  • Przy wsparciu wybitnego konstytucjonalisty, powstał mój dr;
  • Powstaje obecnie film, Po pierwsze nie szkodzić, którego scenariusz konsultowano ze mną;
  • Współpracuję z najlepszymi, od których niezmiennie się też uczę;
  • Wydarzyło się wiele pięknych chwil i wzruszeń, którymi się dzielę lub zachowuję dla siebie;
  • Zrobiłam wiele i wiele nie zrobiłam bo nie było warto – rozczarowań też było sporo!

I najważniejsze!

Mam przekonanie, że zmieniam świat na lepsze, poprzez bloga edukuję o aspektach prawnych w transplantologii, ale też o prawach personelu medycznego, prawach pacjentów, a niekiedy z ironią komentuję na moim facebookowym funpage. Przemycam na blogu swoje poglądy, z którymi nie każdy musi się zgadzać, lub poruszam tematy, na które wielu woli milczeć…

Największą nagrodą są pacjenci, którym udało się pomóc. Rozwiązać bariery formalne, których w trudnych chwilach choroby napotykają aż nadto. Wiem, że świata nie zbawię, i nie mam możliwości zawsze i każdemu pomóc, ale staram się dawać ludziom nadzieję, że warto walczyć i zwyciężać.

W ostatnim czasie powstało kilka prac magisterskich, na czterech wydziałach prawa, z zakresu transplantologii gdzie studenci czerpali inspiracje i pomysły z bloga. Co bardzo mnie cieszy!

Jestem wdzięczna moim medycznym Autorytetom, wskazówki doświadczonych Profesorów są bezcenne. Ta wdzięczność rozciąga się również na tych, o których nie mówię i nie piszę, tych którzy każdego dnia wspierają. Motywują. Inspirują.

Kawałek serca zostawiłam już w Zabrzu bo wyniosłam stamtąd bagaż solidnej wiedzy i doświadczeń, ale współpraca z profesjonalistami może tylko przynosić owoce.

Nie mogę nie wspomnieć o Chiesi Poland, która pokazuje, że biznes farmaceutyczny zgodnie z compliance może wspierać działania na rzecz edukacji pacjentów i społeczeństwa.

Dziękuję Aniołom, w które usilnie wierzę! Tak samo jak w cuda.

Serdecznie dziękuję Czytelnikom, za to, że mnie odwiedzacie!

…piąty rok bloga czyli 2019 nudny nie będzie. Nie siedzę w miejscu. Bo lubię się dzielić moją pasją #LawLoveMedicine

*****

Na zaproszenie organizatorów, miałam zaszczyt i przyjemność być jednym z prelegentów podczas Kongresu. Nie od dziś wiadomo, że prawo powinno podążać w parze z medycyną! Nie są to związki łatwe, niemniej potrzebne, a współpraca przynosi wymierne korzyści – lepsze prawo, które stwarza bezpieczne możliwości dla rozwoju medycyny, a wszystko w trosce o pacjenta. O tym czy i jak pacjenci w Polsce mogą wpływać na zmiany prawne, mówiłam podczas Kongresu, o czym napiszę w kolejnym poście na blogu.

A teraz warto odnieść się do kwestii organizacyjnych, bo swoim standardem niczym nie odbiegały od tych światowych. To nowa formuła i jakość w edukowaniu pacjentów w Polsce.

Frekwencja przekroczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Ponad 1400 pacjentów kardiologicznych i seniorów wzięło udział w największym polskim wydarzeniu przeznaczonym dla osób cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe. I Kongres Pacjentów Kardiologicznych (KPK) wraz z Dniem Zdrowia Seniora, który odbył się 7 września w Krakowie, przeszedł już do historii, otwierając nowy rozdział w systemie ochrony zdrowia. To również największe wydarzenie dla pacjentów kardiologicznych w Europie.

W miniony piątek niemal półtora tysiąca uczestników odwiedziło Centrum Kongresowe ICE Kraków, aby wziąć udział w pierwszej edycji wydarzenia przygotowanego przez pacjentów kardiologicznych dla pacjentów. Program podzielono na wzajemnie uzupełniające się części: systemową, edukacyjną i lifestylową. Wszystko po to, aby udział w I Kongresie Pacjentów Kardiologicznych i Dniu Zdrowia Seniora oznaczał rozwój i wzrost świadomości w wielu kierunkach – w zakresie chorób sercowo-naczyniowych, budowy systemu ochrony zdrowia, ale także stylu czy filozofii i radości życia.

Jednym z najważniejszych punktów pierwszej edycji wydarzenia była debata na temat wymiaru i kształtu współpracy na linii pacjent-lekarz-decydent. W debacie pt.: Jak organizacje społeczne mogą wesprzeć system opieki zdrowotnej i edukację pacjentów udział wzięli: Lidia Ułanowska, dyrektor Departamentu Polityki Senioralnej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, prof. dr hab. n. med. Dariusz Dudek, prezydent-elekt Europejskiej Asocjacji Przezskórnych Interwencji Sercowo-Naczyniowych i członek Rady Ekspertów KPK, prof. dr hab. n. med. Paweł Buszman, prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, również członek Rady Ekspertów KPK, Agnieszka Wołczenko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce” oraz Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenia Manko. Debatę poprowadziła Ewelina Zych-Myłek, ekspert komunikacji w ochronie zdrowia i członkini Komitetu Organizacyjnego KPK.
Podejście polityków powinno się zmienić. Powinniśmy mówić o nakładach na zdrowie jako o inwestycji w społeczeństwo i jego produktywność. Nie bójmy się starzejącego społeczeństwa, bo to jest szansa dla naszego kraju – pod warunkiem, że zapewnimy życie nie tylko długie, ale także w zdrowiu – komentuje prof. Buszman.

W 2030 roku w naszym kraju będzie ⅓ osób starszych. To powinno nas zainspirować do myślenia, że jako seniorzy jesteśmy ⅓ społeczeństwa, w związku z czym nie budujemy niczego „dla nich”, tylko dla siebie – dodaje dyr. Ułanowska.

Nie ulega wątpliwości, że starzejące się społeczeństwo to więcej pacjentów kardiologicznych, więcej nakładów na kardiologię i rozwój tych ścieżek medycyny, które mogą sprostać wyzwaniom idącym za demografią. Ich temat podjął prof. Dariusz Dudek, koordynator kampanii społecznej „Stawka to życie. Zastawka to życie”, edukującej w zakresie małoinwazyjnych zabiegów medycznych.

Jest bardzo duża gama zabiegów – bardzo obciążających i ryzykownych, które przedłużają życie, ale też mniej inwazyjnych, a bardziej wpływających na jakość życia. Są różne sytuacje – czasem pacjenci wolą rozległy zabieg, a czasem mniejszy – powinni być świadomi następstw, konsekwencji swoich wyborów i możliwości medycyny. To są bardzo trudne dyskusje, w których pacjenci muszą uczestniczyć. Lekarze powinni więc lepiej komunikować, jakie metody są dostępne i z czym się one wiążą, a pacjenci oceniać, które są dla nich dobre. Pacjent powinien być świadomym partnerem w leczeniu dla lekarza – tłumaczy prof. Dudek.

Podczas I Kongresu Pacjentów Kardiologicznych odbyły się także specjalne warsztaty przeznaczone dla organizacji pacjenckich pt. Rola i wpływ organizacji społecznych na kształtowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce, podczas których przedstawiono zgromadzonym praktyczne możliwości kształtowania systemu przez zrzeszonych w w/w podmiotach. Edukację organizatorzy przeplatali rozrywką – motywacyjnymi i inspirującymi wykładami, muzyką, pokazem mody czy loterią z atrakcyjnymi nagrodami. Uczestnicy wykonali także kompleksowe bezpłatne badania na stoiskach medycznych. Profilaktyka chorób sercowo-naczyniowych nie zaistnieje bez aktywności fizycznej, dlatego też wydarzeniem satelitarnym KPK był Marsz po Zdrowie – niespełna dwukilometrowy marszobieg nordic walking, który zgromadził ponad 150 osób.

I Kongres Pacjentów Kardiologicznych to inicjatywa, której przewodniczył Komitet Organizacyjny w składzie: Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Organizacji Unii Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia”, Ewelina Zych-Myłek, ekspert ds. komunikacji w ochronie zdrowia i CEO firmy IQ, oraz Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenia Manko. Radę Ekspertów wydarzenia stanowili: prof. dr hab. n. med. Dariusz Dudek, prezydent-elekt EAPCI ESC, prof. dr hab. n. med. Adam Witkowski, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, prof. dr hab. n. med. Paweł Buszman, ekspert Polsko-Amerykańskich Klinik Serca oraz Jerzy Bochyński, prezes zarządu Forum Ekonomicznego.

Nic o nas bez nas – tylko dzięki współpracy z pacjentami i aktywnemu uczestnictwu dwóch stron w relacji pacjenta z lekarzem, chory może być rzeczywiście w centrum uwagi systemu ochrony zdrowia – puentuje Ewelina Zych-Myłek.

Wydarzenie odbyło się pod auspicjami m.in. Marszałka Senatu, Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, Wojewody Małopolskiego, Marszałka Województwa Małopolskiego, Prezydenta Miasta Krakowa, Rzecznika Praw Pacjenta, Narodowego Instytutu Zdrowia – Państwowego Zakładu Higieny czy Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i jego sekcji.

Dzisiaj na blogu, słów kilka o dokumentacji medycznej, a inspiracji do wpisu dostarczyły codzienne doświadczenia praktyczne, które napotykam przy współpracy z personelem medycznym , który też pacjentem bywa. Dokumentacja medyczna w praktyce to nie tylko gwarant dowodowy procesu udzielanych świadczeń pacjentowi. Z perspektywy lekarza, to zwykle zbyt rozbudowany obowiązek biurokratyczny, zaś z perspektywy pacjenta pojawiają się najczęściej trudności w dostępie w dokumentacji medycznej. Widoczne to jest z perspektywy wielu placówek medycznych dla których status dokumentacji nie zawsze jest znany lub brakuje dostatecznej wiedzy co wchodzi w skład dokumentacji medycznej. Nieporozumienia na linii pacjent-placówka medyczna, kończą się złożeniem skargi u Rzecznika Praw Pacjenta lub procesami.

Przepisy prawa życia tu nie ułatwiają, żadnej ze stron (lekarz/pacjent) bo w Polsce od 2011 roku, odkąd weszła w życie ustawa o działalności leczniczej, brak jest w prawie definicji legalnej dokumentacji medycznej. Ustawa o działalności leczniczej odsyła do ustawy o prawach pacjenta, gdzie ta ustawa również definicji nie zawiera.
Definicji dokumentu medycznego również w przepisach na próżno szukać, ale warto sięgnąć do orzecznictwa, gdzie zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2011 r., V CSK 256/10 preparat histopatologiczny jest dokumentem medycznym.

Zatem jak zdefiniować dokumentację medyczną? Co składa się na dokumentację medyczną? Z perspektywy lekarza czy placówki medycznej jest to szalenie istotne, aby nie narazić się na skargi w zakresie utrudniania dostępu pacjentowi lub osobie przez niego upoważnionej do dokumentacji medycznej.

Podejmując próbę zdefiniowania dokumentacji medycznej, w mojej ocenie należy przyjąć, że składają się na nią wszystkie dokumenty wytworzone w procesie udzielenia pacjentowi świadczenia zdrowotnego, które wytwarza, przetwarza i przechowuje podmiot prowadzący działalność leczniczą (np. lekarz, szpital, klinika). Dokumenty, które odnoszą się do rodzaju udzielanych świadczeń, np. wyniki badań, zgody, oświadczenia, opis badania, zdjęcie przed/po operacyjne, opis zabiegu będący elementem zgody. Podmiot prowadzący działalność leczniczą nie ma uprawnień aby decydować o tym, które rodzaje dokumentów udostępni pacjentowi (pacjenta dotyczących w zakresie udzielonego świadczenia).

Dokumentacja medyczna to nie własność lekarza, jak usłyszała ostatnio pewna pielęgniarka, która udała się po kopię dokumentacji medycznej swojego męża, upoważniona przez niego. W przypadku podmiotu który wytwarza dokumentację medyczną nie ma znaczenia czy jest to praktyka prywatna czy podmiot publiczny. Nie można tutaj mówić o dokumentacji medycznej z perspektywy własności podmiotu, który ją wytworzył, a ciążących na podmiocie obowiązkach wynikających z przetwarzania i przechowywania dokumentacji medycznej. Zapewnienia bezpieczeństwa wytworzonej dokumentacji przez okres ustawowo wymagany.
Prawo do dokumentacji medycznej, to jedno z fundamentalnych praw pacjenta, które w praktyce napotyka trudności w realizacji tego prawa, gdzie ustawodawca od 7 lat nie podjął próby zdefiniowania jakże ważnego pojęcia mając na względzie nie tylko dobro pacjenta, ale rozwój prawa medycznego, gdzie w tym miejscu pozostaje stwierdzić, że brak legalnej definicji dokumentacji medycznej to wyrąb w prawie….Po prostu.

 

Jeśli masz wątpliwości czy dobrze wdrożyłeś RODO to odsyłam do mojej nowej książki: Dokumentacja RODO w placówkach medycznych, Wyd. Beck, Warszawa 2018 (grudzień). Książka zawiera wzory dokumentów.

Za nami już pół roku obowiązywania przepisów unijnego rozporządzenia RODO, które niewiątpliwie stanowi rewolucję w obszarze ochrony  danych osobowych. Pojawiły się pierwsze doświadczenia, wykładnie, ale też nadinterpretacje i ogrom absurdów. Dlaczego? Klienci często napotykają sprzeczne interpretacje czy nieprawidłowo przygotowaną dokumentację i tu warto wskazać pewien przykład, że dobry chirurg nie nauczy się operować po weekendowym kursie, tak samo żaden ekspert ad hoc nie wdroży dobrych procedur, które zapewnią bezpieczeństwo.

Mając na uwadze własne, wieloletnie doświadczenie i liczne wdrożenia dokonane przez prawników Sieradzka&Partners w placówkach medycznych, współpracy ze środowiskiem medycznym, postanowiłam uporządkować „zestaw” dokumentacji na gruncie RODO, którą powinien mieć każdy podmiot medyczny.

W grudniu, ukaże się monografia pt. Dokumentacja ochrony danych osobowych w placówkach medycznych pod red. Sieradzka, Tykwińska-Rutkowska, nakładem prawniczego Wydawnictwa Beck.

Książka powstała przy współpracy z wybitnymi prawnikami, czołowymi ekspertami ochrony danych osobowych w Polsce, w gronie współautorów są: mec. Paweł Litwiński, mec. Maciej Gawroński, mec. Monika Wieczorek, mec. Michał Kibil, dr Kajetan Wojsyk, dr Robert Mołdach, dr Wojciech Wiewiórowski, dr Michał Miłosz, mec. Izabela Olesky-Piesik.

Nasza książka stanowi usystematyzowanie i omówienie od strony praktycznej dokumentacji obligatoryjnej i fakultatywnej na gruncie RODO wraz z przykładowymi wzorami, które mogą stanowić punkt odniesienia w przygotowaniu danego podmiotu medycznego do nowych przepisów. Książka ma pomóc, właścicielom podmiotów medycznych oraz personelowi tych podmiotów w prawidłowej realizacji obowiązujących przepisów, minimalizując ryzyko wystąpienia skarg do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz postępowań sądowych.

Już teraz polecam Państwa uwadze, aktualną monografię, którą popełniłam m.in. z Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, pt. Ochrona danych osobowych medycznych. Książkę można zakupić TUTAJ

Pacjenci przed przeszczepem jak i po, w zależności od stanu zdrowia mogą starać o otrzymanie danego świadczenia zdrowotnego.

Poniżej wykaz świadczeń o jakie może ubiegać się pacjent.

Świadczenia chorobowe po przeszczepie

Zasiłek pielęgnacyjny

Zasiłek pielęgnacyjny przyznaje się w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z konieczności zapewnienia osobie niepełnosprawnej opieki i pomocy innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.

Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje:

Czytaj dalej >>>