Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

O transplantacji trzeba rozmawiać dużo i zawsze. Cieszę się, że tematyka transplantacji co raz częściej gości na naszym polskim podwórku i co raz chętniej jest także podejmowana przez ośrodki naukowe – nie tylko za granicą, ale tutaj u nas, w Polsce.

Dlatego też, na prośbę Organizatorów serdecznie zapraszam do udziału w wyjątkowym wydarzeniu, w którym sama będę mieć przyjemność uczestniczyć.

I Międzynarodowa Interdyscyplinarna Konferencja o Transplantacji
Contemporary challenges of organ transplantation and donation in V4, Slovenia and Turkey
Bydgoszcz,10-12 grudnia 2015 r.
Konferencja jest organizowana w ramach Małych Grantów Funduszu Wyszehradzkiego.

Przeszczepienie narządu stanowi najdoskonalszą metodę leczenia skrajnej niewydolności danego organu. Jednak problematyka transplantacji stanowi w dzisiejszych czasach nie tylko problem medyczny, ale również społeczny. Z tego względu niezbędne jest interdyscyplinarne podejście do zagadnienia transplantacji.

Celem konferencji jest wymiana poglądów i idei w środowiskach akademickich oraz praktyków zajmujących się transplantacją z różnych dyscyplin naukowych z Polski, Słowacji, Czech, Węgier, Słowenii oraz z Turcji.

Konferencja przyczyni się do zainspirowania naukowców oraz praktyków z różnych dziedzin do wspólnych projektów badawczych a także tworzenia programów społecznych oraz medycznych. Warto również wskazać na możliwość kreatywnej pracy badawczej i wielopoziomowego rozpatrywania zagadnień związanych z szeroko pojętą problematyką transplantacji w ujęciu międzynarodowym i interdyscyplinarnej.

Szczegóły dotyczące uczestnictwa:

http://www.transplantationinv4.ukw.edu.pl/jednostka/konferencja_transplantacja#menu-toggle

 

d-1283

Każdy z nas ma zapisane w kalendarzu lub w pamięci daty o których stara się pamiętać każdego roku,

o urodzinach męża, rocznicy ślubu, imieninach mamy, teścia czy wielu innych ważnych okazjach o których pamięć należy pielęgnować.

Dla środowiska transplantologów, ale też wszystkich osób zaangażowanych w przeszczepianie narządów a przede wszystkim dawców i biorców, ich rodzin ważnym dniem jest 26 października – w tym dniu obchodzony jest Światowy Dzień Donacji i Transplantacji.

Dlatego też, warto skorzystać z zaproszenia Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej 59 (budynek 11) i przybyć na otwarte spotkanie na godzinę 9.00

W spotkaniu udział wezmą transplantolodzy, koordynatorzy transplantacyjni oraz osoby, które dzięki przeszczepom rodzinnym, krzyżowym i łańcuchowym otrzymały nerkę.

Jeżeli ktoś z Państwa ma wątpliwości, chciałby pogłębić swoją wiedzę na temat transplantologii czy też poznać biorców, ich historie i doświadczenia to koniecznie tego dnia warto poświęcić kilka chwil i uczestniczyć w tym spotkaniu.

Serdecznie zapraszam, zwłaszcza tych dla których transplantologia jest bliska sercu 🙂

 Link do wydarzenia na Facebooku

10632614_718375041551699_1429978674883441398_n

Fot. Żywy Dawca Nerki

Za każdym razem kiedy  lecę samolotem, moją uwagę i z pewnością nie tylko moją przykuwają piloci, którzy budzą zachwyt nie tylko w oczach kobiet, ale także podziw  u mężczyzn bo chyba każdy mały chłopczyk  w dzieciństwie chciał zostać pilotem…

Pilot to zawsze bohater. W filmie, w bajce, w kreskówce, a przede wszystkim w realnym życiu. Ale co mają wspólnego piloci z przeszczepami? Otóż bardzo wiele… tutaj też są bohaterami.

Media bardzo często informują nas o tej nieocenionej roli pilotów, ale też innych służb mundurowych w tym wojska, które organizują szybki i bezpieczny transport np. serca. Rzecznicy prasowi zdradzają szczegóły dotyczące danego transportu, a my lubimy takie informacje bo budzą w nas radość.

Z takiej prasowej informacji możemy się dowiedzieć np., że wczoraj w późnych godzinach wieczornych na pokładzie samolotu CASA C-295M nr 013 zespół transplantologów z pobranym sercem poleciał z Poznania do Krakowa.

Z powyższej informacji możemy dowiedzieć  się, że:

1) W Poznaniu lub okolicy zmarła osoba od której pobrano serce, być może była to osoba, która w godzinach wieczornych uległa wypadkowi;

2) Możemy się dowiedzieć w którym szpitalu doszło do pobrania narządu – wystarczy np. zapytać o statystyki z ostatniego miesiąca ( a pobrań jest bardzo mało) aby drogą też dedukcji zlokalizować jednostkę w której pobrano narząd:

– w przypadku wypadku – nie trudno dotrzeć do informacji, kto był ofiarą bo media również w tym Policja podają, że był to np. 33 letni mężczyzna, ojciec dwójki dzieci, przedsiębiorca – po nitce do kłębka i możemy o takiej osobie dowiedzieć się bardzo wiele, żyjąc w dobie informacji, włącznie z tym, która kawiarnia była jej ulubioną;

– personel szpitala to nie tylko lekarze transplantolodzy, ale też sekretarki, rejestratorki, pielęgniarki, który może i nie chcący może ujawnić informację, że… „tak dzisiaj przyleciało do nas serce z Poznania”;

3) Jeśli samolot wylądował z sercem w Krakowie – to oznacza, że przeszczep będzie miał miejsce w krakowskim szpitalu bo Krakowie jest tylko jedna klinika, która przeprowadza przeszczepy serca. Łatwo sprawdzić;

4) Wystarczy również sprawdzić krajową listę osób oczekujących na przeszczep (która jest jawna), np. pierwsze trzy osoby aby tym samym zawęzić krąg potencjalnych biorców ( owszem, jest możliwość, że będzie to osoba z końca listy bo tutaj zawsze decydują względy medyczne i np. osobie z ostatniej pozycji stan zdrowia mógł ulec nagle pogorszeniu);

Powyżej wskazałam tylko wybrane przykłady łączenia informacji aby „zlokalizować” potencjalnego dawcę lub biorcę.

Prawo

Dane osobowe dawcy i biorcy w przypadku transplantacji ex mortuo objęte są tajemnicą i podlegają ochronie przewidzianej w przepisach o tajemnicy zawodowej, a także przepisach dotyczących dokumentacji medycznej (ustawa o RPP i prawach pacjenta) oraz przepisach ustawy o ochronie danych osobowych w zakresie udostępniania, przetwarzania i przechowywania.

Niebezpieczeństwo

W tym miejscu, przypomnę wcześniejszą wypowiedź  dla bloga koordynatora transplantacyjnego Pani Aleksandry Tomaszek, która podkreśla, że „ istnieje duże niebezpieczeństwo psychologiczne bo  nie zbadane jest co rodzi się w głowach naszych biorców ich rodzin i rodzin dawców … dlatego potrzeba aby ustawa zapewniała bezpieczeństwo prawne i nikt nie ma prawa ich ujawniać, w naszej klinice dbamy o najwyższe standardy w całym procesie organizacji przeszczepu. Zdarza się, że rodzina chce poznać rodzinę dawcy i niby wszystko było by w porządku gdyby jedna ze stron nie chciałaby czegoś więcej… To trudne sprawy i bardzo cienkie granice, których przekraczać nie wolno i do których prawa nie mamy”.

Potrzeba prywatności jest jedną z ważniejszych potrzeb, którą staramy się chronić, zwłaszcza w dobie postępującego rozwoju technologicznego oraz gromadzenia przez różne podmioty szeregu informacji o obywatelach. Ochrona danych osobowych wymaga szczególnych regulacji prawnych, zwłaszcza kiedy chcemy chronić dane wrażliwe. Ochronę danych sensytywnych zwanych danymi wrażliwymi regulują przepisy ustawy o ochronie danych osobowych z dn. 27 sierpnia 1997r. Dane wrażliwe to także wszelkie informacje na temat stanu zdrowia., które podlegają szczególnej ochronie prawnej.

W moim przekonaniu przepisy prawne w zakresie organizacji całego procesu jakim jest przeszczep, zwłaszcza od strony technicznej powinny  być bardziej precyzyjne w zakresie ochrony danych wrażliwych  dawców, biorców ale też ich rodzin. Ale najważniejsze, to należycie stosowane. Mam tutaj na myśli nie przepisy ustawy transplantacyjnej ale rozwiązanie prawne na poziomie wykonawczym jakim są rozporządzenia.Istotnym elementem procesu transplantacyjnego jest także transport narządów oraz fakt, jak wiele osób  i jednostek w nim uczestniczy, tym samym ma dostęp do danych wrażliwych – jeśli nie bezpośrednio to pośrednio.

Ujawnianie szczegółów takich jak: skąd – dokąd przetransportowano dany organ, o której itd. nie powinno mieć miejsca. Owszem, jak najbardziej wskazane jest rozpowszechnianie informacji i propagowanie, że służby mundurowe pełnią również tak szlachetną rolę i wpierają transplantologię. Jednak należałoby to robić w sposób bardziej powściągliwy i maksymalnie ograniczający ewentualną identyfikację dawcy czy biorcy.

Może warto rozważyć takie rozwiązanie, w którym dana jednostka będzie informować opinię publiczną podając wyłącznie statystyki, że w danym miesiącu czy roku dokonano tyle a tyle przelotów podczas których transportowano pomiędzy szpitalami narządy. Z pewnością, tzw. „relacja na gorąco” w mediach nie sprzyja temu, że dane dawcy i biorcy są należycie chronione. Bo determinacja rodzin dawców czy biorców nie zna granic…

PS. Pisząc o pilotach, mam na myśli techników, kierowców i  inne osóby ze wszystkich służb mundurowych, które uczestniczą w transporcie narządów.

06.06.2011 POZNAN . SAMOLOT WOJSKOWY CASA W 31 BAZIE LOTNICTWA TAKTYCZNEGO POZNAN KRZESINY . FOT. LUKASZ OGRODOWCZYK / AG SLOWA KLUCZOWE: BAZA WOJSKOWA CASA RZADOWY SAMOLOT

Dynamiczny rozwój wszystkich dziedzin życia wpływa również na stan zdrowia obywateli krajów rozwiniętych. Według raportu The World Bank jeden na trzech obywateli Unii Europejskiej cierpi na choroby cywilizacyjne. Sytuacja wymusza coraz bardziej innowacyjne podejście do problemu i sposobów leczenia. Jakie są najnowsze osiągnięcia medycyny, które w najbliższych latach pomogą milionom ludzi?

Na początek co to jest innowacja?

Innowacja to każda zmiana, która ulepsza, daje nową jakość lub pozwala stworzyć zupełnie nowy produkt czy usługę. W przypadku segmentu medycznego innowacje są szczególne istotne, ponieważ wraz z postępem cywilizacji wirusy oraz bakterie rozwijają się, uodparniają na leczenie, lub śmiertelnie mutują. Jest również wiele wad wrodzonych czy rzadkich chorób genetycznych, na które do tej pory naukowcy nie znaleźli odpowiedzi. Co więcej, mamy duże pole do popisu przy samych metodach leczenia. W najbliższych latach zamiast ingerencji operacyjnych coraz częściej będziemy słyszeć o zabiegach przy miejscowym znieczuleniu z wypisem do domu nawet już następnego dnia.

Na przykładzie kardiologii

Przedsionki serca u zdrowego człowieka są oddzielone od siebie szczelną przegrodą. Jednak u niektórych osób w tej przegrodzie znajduje się ubytek, mała dziurka, która przez długi czas nie daje objawów. Kilkudziesięcioletni okres przeciążenia prawej komory w końcu prowadzi do rozwoju niewydolności. Głównymi objawami u takich pacjentów są postępująca duszność, pojawiające się obrzęki, a także zaburzenia rytmu serca.

Do tej pory osoby cierpiące na ubytek przegrody międzyprzedsionkowej (tak fachowo nazywa się powyższe schorzenie) były skazane na kilkugodzinną operację, która wiąże się z nacięciem klatki piersiowej oraz z 3 tygodniową rekonwalescencją. W lipcu 2015 w kaliskim szpitalu przeprowadzono innowacyjny zabieg z tzw zapinką Amplatza – do małego nakłucia w pachwinie wprowadzono cewnik, dostarczający do przedsionka zapinkę Ampltaza, która zamyka się i likwiduje wadę serca. Taki zabieg wykonywany jest już w dużych szpitalach klinicznych i akademickich na Zachodzie, a Polsce była to pierwsza próba, która okazała się sukcesem!

Nieocenioną pozycję na mapie zarówno polskiej jak i światowej kardiologii zajmuje Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi, która równolegle prowadzi wiele innowacyjnych badań oraz szuka nowych metod leczenia schorzeń związanych z układem krążenia. W 2009 roku, dzięki pracom fundacji powstała rodzina robotów Robin Heart, która stanowi szansę na wprowadzenie do praktyki klinicznej nowoczesnych, sprawnych narzędzi. Dzięki nim będzie można w szerszym zakresie stosować technikę mniej inwazyjnych operacji, znacznie bezpieczniejszych dla pacjenta i lekarza.

Jak do tej pory przeprowadzono operacje na zwierzętach, dzięki czemu specjaliści mogą wykryć wady wynalazku i ulepszyć je tak, aby w ciągu kilku lat uzyskać doskonałe, nowoczesne narzędzia, pozwalające wykonywać zabiegi mało inwazyjne i do tego na odległość.

Istnieją również metody leczenia, które mając swoje lata nadal są nadal bardzo skuteczne. Przykładem jest TAVI, czyli zabieg przezcewnikowej implantacji zastawki aortalnej, który polega na wprowadzeniu protezy  poprzez system przezskórny i rozprężenie jej w uszkodzonej zastawce bez jej usuwania. Jest to remedium dla osób cierpiących na zwężenie zastawki aortalnej i nie kwalifikujących się do konwencjonalnego zabiegu, czyli jednej z trzech najczęściej występujących chorób układu krążenia. Warto zaznaczyć, że pierwsze tego typu zabiegi przeprowadzono w Polsce już w 2008 r.

Potrzeba nam więcej…

Pozytywnym trendem jest aktywizowanie młodych naukowców i lekarzy do odkrywania nowych metod leczenia. Dzięki innowacyjnym pomysłom mogą oni zdobyć granty na dalszy rozwój badań i ulepszenie swoich wynalazków. Pod koniec 2015 roku dofinansowanie dzięki Funduszom Europejskim to aż 3 mld złotych, dlatego wachlarz możliwości i zakresu badań jest bardzo duży.

Polska jest jednym z krajów, które mają najwięcej osiągnięć w dziedzinie innowacji w medycynie, a dzięki wytrwałości naukowców na pewno w niedługim czasie usłyszymy o najnowszych metodach, które uratują setki ludzi.

Artykuł powstał na potrzeby kampanii społecznej realizowanej przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne (PTK), EuropeanSociety of Cardiology (ESC), EuropeanAssociation of PercutaneousCardiovascularInterventions (EAPCI) oraz Asocjację Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AISN PTK). Jednocześnie dodam, iż powyższy artykuł nie jest mojego autorstwa, jego publikacja na moim blogu to efekt współpracy z Polskim Towarzystwem Kardiologicznym.

www.stawkatozycie.pl

StockSubmitter|||$|00|00000000000000000000000000000000000000|$@_$_@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$@$|||$$0$0$0||00000000000000000000000000000000000000|

11 lat dodatkowego życia…

Aneta Sieradzka23 września 20152 komentarze

11 lat życia z drugim sercem, nowym, przeszczepionym narządem

Można  w nieskończoność  zastanawiać  się i analizować czy to dużo czy mało?

11 lat

132 miesięcy

3 960 dni

95 040 godzin

To aż tyle czasu, który można przeznaczyć na szczęśliwe życie,

Na piękne przeżycia z bliskimi, przyjaciółmi  czy kolegami

Z tatą, z żoną, z babcią, siostrą, kuzynką, sąsiadem czy przyjacielem

Na aktywność,

Na sport,

Na edukację,

Na pracę,

Na pomoc innym,

Na rozmowy, spacery i podróże,

Na uśmiech, radość ale też chwile w których  wytrwałość i wiara pokonują smutek,

Można wyliczać tak bez końca…

Przeszczep ZAWSZE jest szansą na kolejny milion różnych życiowych przeżyć. Szansą aby na zawsze pozostać w czyjejś pamięci.

11 lat, tyle z nowym, przeszczepionym sercem przeżył Tomasz Łomowski, 28 latek, który  odszedł w ostatnich dniach….aktywnie wspierał i propagował dawstwo narządów działając na rzecz programu  Tak Dla Transplantacji Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Zawsze uśmiechnięty, pełen życia.

Codziennie ktoś czeka na szansę w której będzie mógł  dłużej cieszyć się życiem. Dajmy mu tę szansę, oddajmy narządy.

PS.Dzisiejszy wpis zupełnie nie o prawie, ale o życiu – tak po prostu…