Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Nie trzeba ukończyć medycyny, aby znać te pojęcia i wiedzieć czym różni się narząd od komórki.

Ja też nie jestem lekarzem, ale nie każdy pewnie pamięta już lekcje biologii bo na pewno było też o tkankach.

Sięgając do słowniczka w ustawie transplantacyjnej, przypomnę, że komórka to najmniejsza struktura morfologiczna i czynnościowa organizmu zdolna do podstawowych czynności życiowych, występująca pojedynczo lub grupowo, niepowiązana ze sobą tkaną łączną.

Narząd to wyodrębniona i istotna część ludzkiego ciała, zbudowana z różnych tkanek, zdolny do utrzymywania swojej struktury, ukrwienia i możliwości pełnienia autonomicznych funkcji fizjologicznych.

Tkanka to zespół komórek   o wyspecjalizowanych funkcjach powiązanych ze sobą substancją międzykomórkową.

Powyższe pojęcia będą wielokrotnie pojawiać w kolejnych wpisach więc dobrze je znać.

W mediach, kampaniach społecznych, w swoim środowisku pewnie już słyszałeś wielokrotnie te słowa. Może znasz te pojęcia i ich rozumienie wydaje się być banalne, ale może nie dla każdego więc już wyjaśniam.

Kto może być dawcą?

Otóż, dawcą może być żywy człowiek lub zwłoki ludzkie, od których pobiera się komórki, tkanki lub narządy do przeszczepu.

Kim jest biorca?

Biorca, to osoba, która przyjmuje narząd lub tkankę od dawcy do przeszczepu, np. serce, nerkę, rogówkę lub szpik kostny.

Książka autorstwa dr Dominiki Tykwińskiej-Rutkowskiej pt. Transplantacja. Studium z prawa administracyjnego jest specyficzną pozycją  na polskim rynku wydawniczym. Stanowi ona bardzo udane i ciekawe  uzupełnienie literatury przedmiotu w zakresie aspektów prawnych transplantacji komórek, tkanek  i narządów. Należy podkreślić, iż dotychczasowe opracowania transplantacji obejmowały ujęcia cywilistyczne i karne zagadnienia.

Monografia, będąca pierwotnie rozprawą doktorską młodej uczonej z Uniwersytetu Gdańskiego, napisaną u Prof. Eugeniusza Bojanowskiego stanowi niewątpliwie cenny materiał zarówno dla środowiska prawniczego jak i lekarskiego, a przede wszystkim dla praktyków prawa, lekarzy, koordynatorów transplantacyjnych oraz dla tych wszystkich osób, które podejmują czynności w toku procedury transplantacyjnej.

A mnie przypadła rola recenzenta… tym samym z przyjemnością podjęłam się przygotowania recenzji monografii traktującej o transplantacji. Recenzja została opublikowana przez prestiżowe czasopismo Przegląd Sejmowy, Nr 3/2014 >>

Miłej lektury !

Wyroki sądowe za handel organami nie zapadają często pomimo licznych ogłoszeń w internecie typu: „sprzedam wątrobę za…”, „ jestem młody, zdrowy sprzedam narządy”, „mogę uratować komuś życie…” itp.

Przytoczę jeden z ostatnich wyroków (2014), który został wydany przez Sąd Rejonowy w Świdnicy (kara grzywny w wysokości 500 zł) za próbę sprzedaży nerki przez kobietę, która zamieściła ogłoszenie w internecie.

Handel organami ludzkimi w Polsce

Handel organami ludzkimi w Polsce – co na to prawo?

W Polsce istnieje całkowity zakaz handlu ludzkimi transplantami.

W świetle art. 43 ustawy  o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu tkanek, komórek i narządów (tzw. ustawa transplantacyjna), który stanowi:

Czytaj dalej >>>

W świetle polskiego ustawodawstwa kwestię zgody na pobranie komórek, tkanek lub narządów reguluje art. 4 i 5 tzw. ustawy transplantacyjnej1. Przepis art. 4 omawianej ustawy stanowi, że komórki, tkanki i narządy mogą być pobierane ze zwłok ludzkich w celach diagnostycznych, leczniczych, naukowych a także dydaktycznych, które również mogą  być pobierane  w czasie sekcji zwłok, natomiast w art. 5 ustawodawca przyjął formę tzw. zgody domniemanej. Zgodnie z tą konstrukcją pobrania organów w celu ich przeszczepienia od osoby zmarłej można dokonać, jeśli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu (przeszczep ex mortuo).

Należy przy tym zauważyć, że w tak przyjętym rozwiązaniu wola rodziny zmarłego nie ma znaczenia. Ustawa transplantacyjna nie nałożyła żadnych kompetencji na bliskich zmarłego aby mogli decydować o oddaniu jego organów po śmierci. Wskazać również przy tym należy na brak normy, która mówiła by o obowiązku zapytania rodziny zmarłego o zgodę na pośmiertne pobranie organów. Przyjęta praktyka wskazuje, iż w przypadku braku sprzeciwu osoby zmarłej, lekarze pytają rodzinę o zgodę na pobranie narządów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie muszą tego robić. Brak powyższego obowiązku dotyczącego zapytania rodziny zmarłego nie nakłada na lekarzy konsekwencji prawnych z tego tytułu. Jak wskazuje Profesor Nesterowicz, rodzina ma „prawo do pochówku”, natomiast nie jest to równoznaczne z prawem do rozporządzania zwłokami, które nie mają statusu prawnego rzeczy. Lekarz ma obowiązek sprawdzić przed pobraniem transplantów czy nie został zgłoszony sprzeciw, natomiast nie ma obowiązku sprawdzania istnienia sprzeciwu, gdy zamierza w czasie sekcji zwłok pobrać komórki, tkanki i narządy w celu rozpoznania przyczyny zgonu i oceny postępowania leczniczego. W takim przypadku jest uprawniony do pobrania przez ustawę, nawet jeśli istnieje sprzeciw dawcy. Ustawa nie precyzuje jak ma wyglądać procedura sprawdzania istnienia sprzeciwu, nie ma wskazanej formy w jakiej ma być wystosowane zapytanie do Polstransplantu, jak również kto miałby to zrobić oraz czasu   w którym należy zgłosić zapytanie w tym czasu na udzielenie odpowiedzi.