Aneta Sieradzka

Sieradzka&Partners

Specjalizuje się w prawie nowych technologii, ochronie danych osobowych i prawie medycznym.
[Więcej >>>]

Dzisiaj przedostatni dzień obowiązywania dotychczasowej  listy leków refundowanych bo od 1 stycznia 2016 będą zmiany, szczególnie odczuwalne dla pacjentów po przeszczepach.

Nie milkną echa zamieszania wokół zmian na liście leków refundowanych, która zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016r. Przypomnę tylko, że 18 grudnia (środa) 2015r.  do konsultacji trafił projekt listy leków refundowanych, a już 23 (piątek) 2015 został podpisany przez Ministra Zdrowia, pomimo, że środowisko transplantologów negatywnie zaopiniowało zaproponowane zmiany przez Ministerstwo Zdrowia, kierując do Ministerstwa opinie w tym zakresie. Niektóre, z nich dostępne są również na blogu (Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie).

 Wprowadzonymi zmianami zaniepokojeni są przede wszystkim pacjenci po przeszczepach oraz lekarze, bo zarówno jedni jak i drudzy na gwałtowne zmiany nie zostali przygotowani.

Z uwagi na liczne apele w ostatnich dniach pacjentów i organizacji wspierających pacjentów, ale też lekarzy,  w dniu 28 grudnia br., na stronie MZ pojawił się komunikat informujący o dostępności tanich leków immunosupresyjnych. W dniu 29 grudnia br., w Ministerstwie Zdrowia odbył się briefing prasowy z udziałem Ministra Zdrowia dr Konstantym Radziwiłłem, wiceministrem Krzysztofem Łandą, odpowiedzialnym za politykę lekową oraz Prof. dr hab. med. Magdaleną  Durlik, transplantologiem ze Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Pan Minister Zdrowia zapewnił, że pacjenci po przeszczepach „nie tylko mogą czuć się bezpieczni, bo leki będą, ale również mogą się czuć bezpieczni, bo będą to leki tanie”. 

Z kolei Pan wiceminister zapewniał o  szczegółach dotyczących bezpieczeństwa stosowania odpowiedników leków immunosupresyjnych powołując się na badania naukowe. Tyle i tylko tyle… Według Dr n. med. Marty Serwańska- Świętek, nefrolog – Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie, Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej, „dostępne pojedyncze badania, jednoośrodkowe i bez randomizacji, wskazują na możliwość bezpiecznego zastosowania generycznych preparatów takrolimusu de novo u chorych po przeszczepieniu nerki.” Pan Minister Krzysztof Łanda nie udostępnił opinii publicznej wyników randomizowanych badań – pojawia się wątpliwość czy w ogóle takie badania są…? Ponadto, MZ nie przedstawiło opinii publicznej stanowiska Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego oraz pełnej opinii Profesor Magdaleny Durlik. Pytanie dlaczego?

Zmiana na liście leków dotyczy przede wszystkim dwóch popularnych leków i od lat przyjmowanych przez pacjentów, które zapobiegają odrzutowi przeszczepionego narządu:

PROGRAF, który jest dostępny na rynku od 1999roku

VIALCYT, dostępny jest na rynku od 2009 roku

Do 31 grudnia 2015, zarówno cena Prografu jak i Valcytu wynosi 3,20 zł za opakowanie

Od 1 stycznia 2016 r.

Prograf: 159, 06 zł  ( wzrost ceny o 155.86 zł )

Vialcyt: 1417, 50 zł ( wzrost ceny o 1414, 30 zł)

Bezpieczeństwo leków, to dwie płaszczyzny medyczna i prawna. O medycznej wypowiedzieli się już transplantologowie.

Jak wygląda bezpieczeństwo prawne leków? Zobaczmy co mówią obowiązujące przepisy zarówno polskie jak i unijne.

Nowa wykaz leków refundowanych (obowiązujący od 1 stycznia 2016r.) wskazuje, że leki immunosupresyjne generyczne zawierają te same substancje czynne, którymi pacjenci byli leczeni dotychczas.

Fakt, że dane leki zawierają tę samą substancję czynną mając różne nazwy handlowe nie oznacza, że jest to ten sam lek. Dlaczego?

Według Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/83/WE lek generyczny to lek spełniających wymóg „essential similarity”, czyli „istotnie” lub „zasadniczo” podobny, czyli nie identyczny.

Jak najbardziej możliwa jest i dopuszczalna   zamiana leku referencyjnego na generyczny, ale tutaj jest jeden warunek konieczny, zamiana ta musi być dokonana  w zakresie zarejestrowanych wskazań terapeutycznych wymienionych w charakterystyce produktu leczniczego (CHPL).

Czym jest Charakterystyka Produktu Leczniczego? Jest to bardzo ważny dokument, który stanowi integralną część pozwolenia na dopuszczenie do obrotu danego leku, jednocześnie w zakresie zarejestrowanych wskazań terapeutycznych – stosunek korzyści do ryzyka jest akceptowalny i korzyść przewyższa ryzyko. Warto przypomnieć, że dla każdego leku istnieje DOMNIEMANIE bezpieczeństwa i skuteczności. Charakterystykę Produktu Leczniczego każdego leku można sprawdzić pod adresem: http://leki.urpl.gov.pl

Pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie świadczenia medycznego , czyli wyrażenia zgody na zabieg, na diagnostykę a także zgody na zastosowaną terapię leczenia. Oznacza to, że lekarz musi uzyskać zgodę pacjenta (co wiąże się z odpowiedzialnością karną) na zamianę leku referencyjnego na generyczny bo nie jest to lek identyczny pomimo, iż zawiera taką samą substancję czynną o czym mówią regulacje unijne, którymi Polska jest związana.

W Niemczech czy też w Anglii leki dla osób po przeszczepach  są za darmo. Tak też było 8 lat temu w Polsce, gdzie pacjent po przeszczepieniu narządu dostawał leki za darmo. Na czym, zatem polega ta troska o każdego obywatela Polski?

Zastosowanie określonej terapii leczenia przez lekarza winno być oparte na wskazaniach medycznych, a nie  decyzji administracyjnej MZ warunkowanej względami finansowymi w przeciwnym razie stanowi to ograniczenie prawa pacjentów  i lekarzy w zakresie dostępności i wyboru skutecznej terapii leczenia.

 

  • Dziękuję za konsultację medyczną dot. tekstu: mgr inż. A.Durka,mgr inż. M.Dzik, Profesor zw. dr hab. med. R. Grenda, dr n. med. M. Serwańska-Świętek, dr n. med. P. Grzesiowski i innym.

 

Warszawa, dn.29 grudnia 2015r.

Dr n. med. Marta Serwańska- Świętek, nefrolog – Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie, Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej

Stan zdrowia pacjentów po przeszczepieniu narządu całkowicie zależy od terapii immunosupresyjnej. Niski poziom leków zwiększa ryzyko ostrego procesu odrzucania a wysoki koreluje z niekorzystnym profilem działań ubocznych. Jednym z podstawowych problemów współczesnej transplantologii jest niewielka możliwość monitorowania adekwatności przewlekłej immunosupresji.

U biorców narządów prowadzi się rutynowe monitorowanie terapeutycznych leczenia i dostosowywanie dawkowania do aktualnego wyniku. Jakiekolwiek zmiany w prowadzonej przewlekle terapii immunosupresyjnej u pacjentów ze stabilną czynnością przeszczepionego narządu z przyczyn pozamedycznych nastręczają lekarzom wiele dylematów moralno-etycznych. Wątpliwości te stają się również udziałem samych chorych, którzy z pełną świadomością współuczestniczą w podejmowaniu kluczowych dla ich zdrowia i życia decyzji terapeutycznych.

W przypadku leków immunosupresyjnych o wąskim oknie terapeutycznym nawet niewielka zmiana dawki lub stężenia substancji czynnej we krwi wiąże się z potencjalnie niebezpiecznymi zmianami skuteczności lub bezpieczeństwa leku. Jakakolwiek zmiany w leczeniu immunosupresyjnym powinny się odbywać wyłącznie pod wnikliwym nadzorem specjalisty transplantologa. W przypadku preparatów zawierających takrolimus konieczne jest monitorowanie stężenia leku we krwi i dostosowanie dawki, aby mieć pewność, że ogólnoustrojowa ekspozycja na lek pozostała niezmieniona.

Liczba publikacji oceniających zmianę leczenia immunosupresyjnego z preparatu oryginalnego na generyczny jest ograniczona. Dostępne pojedyncze badania, jednoośrodkowe i bez randomizacji, wskazują na możliwość bezpiecznego zastosowania generycznych preparatów takrolimusu de novo u chorych po przeszczepieniu nerki. Natomiast opublikowano niewiele badań dotyczących oceny biorównoważności generycznych preparatów takrolimusu u stabilnych pacjentów w dłuższym okresie po przeszczepieniu. Część z nich wskazuje na istotne różnice w farmakokinetyce takrolimusu oryginalnego i preparatów generycznych. Obserwowano również istotną zmienność uzyskiwanych stężeń takrolimusu po konwersji na lek generyczny lub znacząco wyższą ekspozycję na lek odtwórczy. Z publikacji tych wypływały wnioski o konieczności dodatkowego monitorowania pacjentów po konwersji, gdyż około jedna czwarta chorych wymaga zmiany dawkowania leku.

W ostatnich wytycznych European Medicines Agency (EMA), obowiązujących w krajach Unii Europejskiej, zaostrzono kryteria biorównoważności dla leków z grupy inhibitorów kalcyneuryny do których należy takrolimus, wprowadzając węższy zakres badanych parametrów biorównoważnosci leku generycznego względem leku referencyjnego. Tymczasem wiele generycznych leków immunosupresyjne o wąskim oknie terapeutycznym zarejestrowano w Europie przed zawężeniem przedziału akceptowalności. Zgodnie z sugestią zawartą w zaleceniach EuropejskiegoTowarzystwa Transplantacji Narządów (ESOT, European Society for Organ Transplantation) prepraty te powinny być jeszcze raz poddane badaniom biorównoważności w celu wykazania, czy spełniają nowe, surowsze wymogi.

Zatem zamiana leku oryginalnego na generyczny lub generycznego na inny generyczny nie jest do końca bezpieczną procedurą dla pacjenta po przeszczepieniu narządu i może skutkować powikłaniami związanymi ze zmianami w ekspozycji na lek.

Wprowadzenie leków generycznych pozwala na ograniczenie kosztów leczenia immunosupresyjnego ponoszonych przez płatników. Jednakże doświadczenia płynące z innych krajów nie zawsze to potwierdzają lub wręcz wykazują wyższe całkowite koszty opieki zdrowotnej nad chorymi po przeszczepieniu narządu, u których zastosowano lek generyczny. Oprócz ceny zakupu leku należy wziąć pod uwagę także koszty związane z wymaganym monitorowaniem stężenia leku, leczeniem ewentualnych powikłań, wykonaniem dodatkowej biopsji przeszczepionego narządu z oceną histopatologiczną preparatu. Korzyść korzyść dla systemu opieki zdrowotnej, wynikająca z niższej ceny leku może zostać zniwelowana dodatkowymi wizytami ambulatoryjnymi w celu  oznaczenia stężenia leku (co wynika z zasad terapii monitorowanej), lub nadprogramowym procesem diagnostyczno-terapeutycznym z przyczyn wymienionych powyżej.

Literatura:

Van Gelder T., Gabardi S. Methods, strengths, weaknesses, and limitations of bioequivalence tests with special regard to immunosuppressive drugs. Transplant. Int. 2013

Momper J.D., Ridenour T.A., Schonder K.S., Shapiro R., Humar A., Venkataramanan R. The impact of conversion from prograf to generic tacrolimus in liver and kidney transplant

recipients with stable graft function. Am. J. Transplant. 2011; 11: 1861–1867.

Min S.I., Ha J., Kim Y.S. i wsp. Therapeutic equivalence and pharmacokinetics of generic tacrolimus formulation in de novo kidney transplant patients. Nephrol. Dial. Transplant. 2013; 28: 3110–3119.

Robertsen I., Åsberg A., Ingerø A.O. i wsp. Use of generic tacrolimus in elderly renal transplant recipients: precaution is needed. Transplantation 2015; 99: 528–532

McDevitt-Potter L.M., Sadaka B., Tichy E.M., Rogers C.C., Gabardi S. A multicenter experience with generic tacrolimus conversion. Transplantation 2011; 92: 653–657.

Spence M.M., Nguyen L.M., Hui R.L., Chan J. Evaluation of clinical and safety outcomes associated with conversion from brand-name to generic tacrolimus in transplant recipients enrolled in an integrated health care system. Pharmacotherapy 2012; 32: 981–987.

 

23 grudnia br. Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie listę leków refundowanych obowiązującą od 1 stycznia 2016 roku, wcześniej projekt tej listy w dniu 18 grudnia br. trafił do konsultacji. W związku z brakiem refundacji lub znacznemu zmniejszeniu refundacji na niektóre leki immunosupresyjne i przeciwwirusowe osób po przeszczepach pojawiło się szereg opinii ekspertów, lekarzy-transplantologów negatywnie odnoszących się do zmian zaproponowanych przez MZ w zakresie bezpieczeństwa proponowanych „zamienników”, które to zmiany mogą mieć istotny wpływ na odrzut przeszczepu.

Poniżej, za zgodą Pana Profesora zw. dr hab.med. Ryszarda Grendy,  Kierownika Kliniki Nefrologii, Transplantacji Nerek i Nadciśnienia Tętniczego Instytut-Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, udostępniona zostaje treść listu Pana Profesora do Pana Wiceministra Zdrowia Krzysztofa Łandy, odpowiedzialnego za politykę lekową w MZ

Warszawa. 21.12.2015 r

                                                                                                                                        Pan Minister Krzysztof Łanda

 Ministerstwo Zdrowia

Szanowny Panie Ministrze,

W nawiązaniu do przekazanej mi dzisiaj informacji „refundacyjnej”, pozwalam sobie przedstawić opinię opartą na 35 latach osobistego doświadczenia w transplantologii.

Od wielu lat takrolimus jest podstawowym lekiem w podtrzymującej immunosupresji w transplantologii dziecięcej.   W zakresie transplantacji nerki  u dzieci– jest także (wraz z mykofenolanem mofetylu) od kliku lat podstawą do stosowania tzw. oszczędzającego schematu immunosupresji,  w którym, przy podaniu 2 dawek monoklonalnego przeciwciała blokującego, choremu można bezpiecznie odstawić w czwartej dobie steroidy. Korzyści tego schematu postępowania są jednoznaczne: dzieci lepiej rosną i nie mają innych  powszechnie występujących (tu: niezależnie od wieku) objawów toksyczności kortykoterapii.  Od lat środowiska transplantacyjne na całym świecie przypominają w swoich oficjalnych zaleceniach, formułowanych m.in. przez ESOT (European Society for Organ Transplantation), AST (American Society for Transplantation) i PTT (Polskie Towarzystwo Transplantacyjne), że dzieci, zwłaszcza < 10 roku życia to szczególna grupa chorych ze względu na fizjologicznie zmienną aktywność szlaków enzymatycznych, metabolizujących liczne leki. To powoduje, że zależność stężenia od dawki leku jest dynamicznie zmienna (im młodszy chory – tym tzw. cytochrom P450 3P jest bardziej aktywny) z wiekiem. Z tego powodu – należy opierać bezpieczeństwo immunosupresji na dokładnie przebadanych lekach oryginalnych, w tym zwłaszcza przy stosowaniu protokołów oszczędzających, gdzie minimalna zmiana dawki ma podwójne znaczenie przy braku działania odstawionych steroidów.

Poinformowano mnie o zmianach refundacyjnych, utrudniających (wtórnie) dostęp dzieci po transplantacjach do oryginalnego leku takrolimus. To niepokojące i  z medycznego punktu widzenia w najlepiej pojętym interesie tych chorych – powinno być odwrócone jak najszybciej (niezależnie od potrzeby  ustąpienia  finansowo-formalnych powodów tej zmiany). Podanie (co wymusi sytuacja finansowa) niebadanego nigdy  w tej grupie wiekowej, kolejnego leku odtwórczego, dzieciom po transplantacji utrzymywanym długotrwale bez steroidów – jest obciążone istotnym ryzykiem wywołania odrzucania przeszczepu.

Z wyrazami szacunku,

Prof. dr hab. n med. Ryszard Grenda

Twarz każdego człowieka wyraża emocje, przeżycia, nastroje oraz postawy wobec innych ludzi. W końcu twarz ma się tylko jedną. Dlatego też, przejawiamy na co dzień szczególną dbałość o nasze buzie, która w wyniku choroby nowotworowej czy wypadku może  zmienić znacznie swój kształt, wygląd, który nie tylko nie pozwoli nam spokojnie spojrzeć w lustro, ale też normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Instytut Onkologii w Gliwicach to nie tylko miejsce gdzie walczy się z nowotworami, to również miejsce  które jest  w Polsce liderem  pod względem zabiegów z zakresu chirurgii rekonstrukcyjnej.

W maju 2013r.  zespół lekarzy-chirurgów z Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach pod przewodnictwem Profesora Adama Maciejewskiego dokonał pierwszej  w Polsce,, trwającej 27 godzin, operacji przeszczepienia twarzy pobranej od zmarłego dawcy – była to jednocześnie pierwsza na świecie operacja przeszczepu twarzy ratująca życie pacjenta.

Panie Profesorze,  2013 rok zapisał się w kartach polskiej transplantologii wielkim sukcesem bo pod Pana kierownictwem wraz z zespołem chirurgów w Instytucie Onkologii w Gliwicach została przeprowadzona pierwsza w Polsce  transplantacja całej twarzy ratująca życie. W tym skomplikowanym zabiegu co sprawiło największą trudność?

Od 2001 roku w naszym Instytucie , który jest w Polsce liderem w dziedzinie chirurgii rekonstrukcyjnej przeprowadzono już tysiące  zabiegów, z wykorzystaniem technik mikronaczyniowych, które to zabiegi są trudne, ale jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani. Wielu  lekarzy z naszego zespołu szkoliło się w Centrum Raka M.D Andersona w Houston w Teksasie (USA). To był długi i skomplikowany proces, jeśli chodzi o przygotowania do tego, pierwszego przeszczepu twarzy. Włożyliśmy bardzo dużo pracy, zwłaszcza w kwestie proceduralno-formalne, trzeba było uzyskać zgodę Krajowej Rady Transplantacyjnej, Poltransplantu, ale także finanse na pionierski zabieg. Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że w kwestiach formalnych mogliśmy liczyć na wsparcie i pomoc z Ministerstwa Zdrowia, Poltransplantu,  to była dobra współpraca, nikt nie przeszkadzał. Procedury są ważne, dlatego wszelkie kwestie formalne, kontrole , ich skrupulatność i przestrzeganie są bardzo ważne we  wszystkich zabiegach, zwłaszcza w tych nowatorskich.

Dlaczego Pan Profesor wybrał chirurgię rekonstrukcyjną, czy nie łatwiej przeszczepia się serca czy wątroby?

Wybór chirurgii rekonstrukcyjnej to odpowiedź na potrzeby pacjentów chorujących na nowotwory w Polsce. Rekonstrukcje twarzy u pacjentów, którym nowotwór szyi czy głowy okaleczył, zniekształcił twarz są szansą na normalne życie. Celem jest aby pacjent mógł normalnie funkcjonować w społeczeństwie, oczywiście na tyle na ile jest to możliwe. To skomplikowany i rozłożony w czasie proces, który polega na tym, że w  pierwszym etapie pozbywa się raka, w drugim rekonstruuje zaatakowane przez nowotwór miejsce lub cały narząd.

Jak wygląda taki zabieg?

Najpierw trzeba zrobić resekcję tkanki zajętej nowotworem, potem wykonać badania histopatologiczne dające gwarancje, że wycięło się wszystko i dopiero można przystąpić do rekonstrukcji, to wszystko odbywa się w trakcie jednego zabiegu.  Technika mikronaczyniowa pozwala na uzupełnianie ubytków tkankami przenoszonymi z innych rejonów ciała. Płaty do przeszczepów pobierane są pod specjalnymi lupami z kilkukrotnym powiększeniem. Czasem naczynia mają poniżej jednego milimetra i łączone są pod mikroskopem. Taki zabieg zazwyczaj trwa aż kilkanaście godzin.

Ludzie coraz częściej decydują się na oddawanie narządów po śmierci do przeszczepu, a jak wygląda dawstwo twarzy, będącej wizytówką każdego człowieka, która sprawia, że różnimy się od innych,  wyróżnia nas. Czy każda twarz nadaje się do przeszczepienia innemu człowiekowi?

Oczywiście, że nie każda twarz nadaje się do przeszczepu, decyduje o tym szereg czynników, m.in. wiek. Ponadto, dla nas zgoda domniemana w przypadku dawstwa twarzy jest niewystarczająca. Z uwagi na względy moralne, etyczne oraz właśnie to, że ludzka twarz ma wymiar też symboliczny, w każdym przypadku wymagamy dodatkowej zgody rodziny zmarłego dawcy, nawet jeśli był on zdeklarowanym dawcą narządów.

Kobiecie można przeszczepić męskie serce, a jak jest z twarzą, która w wyniku zabiegu ulega zmianie,  czy znaczenie mają tutaj względy estetyczne i „wybiera się” tylko dawców z ładną buzią?

Kobiecie można przeszczepić tylko twarz innej kobiety, konieczna tutaj jest zgodność płci, wieku. Tak, jak już powiedziałem, nie każda twarz nadaje się do transplantacji, jej ogólny wygląd jest istotny…O ile w przypadku przeszczepów narządów płeć nie ma znaczenia, tak tutaj ma.

Transplantacja twarzy dziecka, czy u dzieci takie zabiegi są również możliwe?

Nie, nie jest to możliwe i nie przeprowadza się takich zabiegów. Dotychczas żadna komisja na świecie nie wyraziła zgody na transplantację twarzy dziecka, nawet jeśli została ona zniekształcona w wyniku wypadku czy choroby. Wynika to przede wszystkim  z tego, że trudno jest przewidzieć reakcję psychiki dziecka na zmianę, która mogłaby nie akceptować zmian pooperacyjnych,  co wiąże się z szeregiem problemów. Nie ma  w takim przypadku znaczenia nawet zgoda rodziców na taki zabieg. Oczywiście, gdy  taka osoba osiągnie pełnoletniość, wówczas sama może podjąć decyzję o zabiegu. Jeśli chodzi o rekonstrukcje, to jak najbardziej takie zabiegi u dzieci się przeprowadza.

Czy polskie regulacje prawne nadążają za rozwojem medycyny transplantacyjnej czy stanowią przeszkodę, mam na myśli sytuację w której obowiązuje zakaz transportowania dawcy do miejsca w którym ma miejsce przeszczepienie, transportowany jest tylko sam narząd. W przypadku przeszczepu twarzy  wymaga  się aby dawca był „uczestnikiem” przeszczepienia jego twarzy biorcy.Dlaczego?

W tym przypadku wiązało się to z uzyskaniem dodatkowej zgody na transport dawcy bo przesłanki medyczne są tutaj niepodważalne jeśli chodzi o tego typu przeszczep. Istotny jest czas, w przypadku narządów może to być nawet kilka godzin, natomiast przy przeszczepie twarzy, skomplikowanej strukturze tego rodzaju przeszczepu, konieczne jest aby dawca znajdował się w miejscu przeszczepienia twarzy biorcy.

Czy są części ciała „niewymienne”, czyli takie których nie da się przeszczepić? I mam tutaj na myśli pojawiające się nowinki o przeszczepie głowy.  To nastręcza również sporo problemów natury prawnej, kto wówczas będzie biorcą a kto dawcą, biorcą będzie ten człowiek, do którego korpusu przyszyto głowę czy odwrotnie… Jak to wygląda z medycznego punktu widzenia?

Możliwe są złożone przeszczepy, które coraz częściej wykonuje się na świecie, można wymienić tutaj przeszczepy narządów rodnych, powłok brzusznych, macicy. Natomiast, w przypadku przeszczepu głowy nie jest to możliwe. Obecny stan wiedzy medycznej nie jest wystarczający aby taki zabieg przeprowadzić. Często otrzymuję pytania o przeszczep głowy   i zawsze odpowiadam, nie jest to możliwe. Dotychczasowe informacje czy doniesienia o planowanym przeszczepie głowy możemy traktować jako fikcję.

Jakie wyzwania stoją teraz przed zespołem Pana Profesora?

Niezmiennie, polepszać i podejmować działania mające na celu jak najlepsze leczenie naszych pacjentów, poprzez alternatywne metody jak również udoskonalać dotychczasowe nasze osiągnięcia aby uzyskiwać jak najlepsze efekty, dzięki którym pacjenci będą mogli normalnie funkcjonować w społeczeństwie, bez obaw wychodzić na ulicę i  spoglądać  w lustro, mając za sobą uciążliwą chorobę nowotworową. Będą mogli cieszyć się życiem.

Panie Profesorze, bardzo dziękuję! 🙂

5667_1182474115114909_3691567063589851478_n

Profesor zw. dr hab. med. Adam Maciejewski – W 2014 r. odznaczony  przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju transplantologii i medycyny rekonstrukcyjnej w Polsce oraz osiągnięcia w rozwijaniu i propagowaniu zdobyczy nauki w dziedzinie transplantacji.

GWIAZDKI Z NIEBA

Aneta Sieradzka23 grudnia 2015Komentarze (0)

Szanowni Czytelnicy,  Drodzy Przyjaciele

Anielskiej błogości  pod szczęśliwą gwiazdą, ♥

zgody na siebie i przyjaźni ze światem,

oraz wszystkich przyjemności,

płynących ze spotkań Rodzinnych przy Wigilijnym Stole,

w Spokoju, w  Radości i w Zdrowiu,

a przede wszystkim energii, wiary i wytrwałości w realizacji najśmielszych celów, osobistych i zawodowych w nadchodzącym Nowym Roku 2016

Z najlepszymi życzeniami,

Aneta Sieradzka

8c520c1f-a5ac-4836-867b-74930e3d567b